Aplikacje, które pomagają oszczędzać pieniądze

Oszczędzenie pieniędzy to temat, który towarzyszy nam od najmłodszych lat. Kto z nas nie dostał w dzieciństwie skarbonki, do której mógł wrzucać kieszonkowe, by oszczędzić na wymarzoną zabawkę? Oszczędzania próbowali uczyć nas rodzice i dziadkowie, jednak zapomniano o tym w szkole. Nie przekazywano nam informacji o tym, jak obsługiwać rachunki bankowe, jak wybrać korzystne lokaty i negocjować warunki kredytu. Zaniedbań tych nie sposób nadrobić w kilka minut. W kilka minut można jednak pobrać aplikacje, które ułatwią planowanie domowego budżetu, powiadomią o promocjach, dostarczą kupony rabatowe i listę niezbędnych zakupów. Oto 6 aplikacji, bez które pomagają oszczędzać pieniądze. 

Qpony

Qpony to aplikacja, w której znajdziemy aktualne promocje, kody rabatowe oraz gazetki największych sklepów. Dlaczego jest wyjątkowa? Bo pozwala zaoszczędzić sporo miejsca w telefonie. Dzięki temu, że Qpony rozwijają się bardzo dynamicznie, dostawcy chcą z nimi współpracować. Nie trzeba więc instalować aplikacji każdego sklepu z osobna, by wiedzieć, co w trawie piszczy. W Qponach znajdują się aktualne zniżki całych galerii handlowych, promocje tematyczne oraz informacje o zniżkach dla konkretnych klientów, np. subskrybentów newslettera. Przydatna są też aktualne gazetki – odkąd mam Qupony jestem ninja biedronkowego i lidlowego asortymentu.

Microsoft Excel

Nie musisz być ninja excela, by oszczędzać dzięki niemu pieniądze. Excel to dla mnie zbawienne narzędzie, które pozwala mi zapanować nad finansowym chaosem. Nie mam pojęcia, jak funkcjonują ludzie, którzy nie przygotowują domowego budżetu – skąd wiedzą, ile pieniędzy mogą wydać na nową sukienkę, a ile przelać na konto oszczędnościowe? Dla mnie planowanie budżetu w excelu to comiesięczny rytuał – sumuję dochody i analizuję planowane wydatki. Gotowy plik zapisuję na dropboxie, by w razie potrzeby móc go skorygować.

Przypominacz faktur

Jeśli regularnie zdarza Ci się odbierać telefony lub maile w sprawie zaległych płatności, ta aplikacja została stworzona dla Ciebie. Przypominacz faktur pozwala uniknąć krępujących rozmów z paniami z windykacji i niepotrzebnych odsetek. Wystarczy wpisać kwotę, rodzaj i termin płatności, a aplikacja przypomni o zbliżającym się terminie. Dużym ułatwieniem jest możliwość dodania zdjęcia faktury lub rachunku – dzięki temu niezbędne dane do płatności będziemy mieć zawsze przy sobie.

Listonic

Najwięcej pieniędzy wydajemy na kupowanie rzeczy, których zupełnie nie potrzebujemy. Listonic pozwala tworzyć listy zakupów, które zawsze mamy przy sobie. Przez dość długi czas listy zakupów tworzyłam w Google Keep, jednak gdy odkryłam Listonic, zupełnie się w nim zakochałam. Aplikacja pozwala tworzyć listy różnorodne listy zakupów, które później kategoryzuje. Porównuje też ceny produktów w sklepach oraz podrzuca wygodne podpowiedzi, np. na temat przechowywania konkretnego produktu. Spróbujcie, a zrozumiecie, czym są supernowoczesne zakupy!

IOY

Koleżanka z pracy pożyczyła Ci na lunch, a ty przypomniałaś sobie o tym po dwóch miesiącach? Po raz kolejny straciłaś ważną książkę, bo pożyczyłaś ją komuś i zupełnie zapomniałaś komu? Problemy te staną się historią, gdy poznasz IOY, czyli I owe you. I owe you to aplikacja, która pozwala zapisywać długi swoje i obce. Nie chodzi tu tylko o pieniądze. Możesz zapisywać pożyczone długopisy, książki, a nawet narzędzia! Do każdej pozycji dopisujesz odpowiedniego dłużnika lub wierzyciela, którego możesz wybrać z listy kontaktów. Idealne narzędzie do uniknięcia krępujących sytuacji – dla mnie bezcenne!

Aplikacja bankowa mBanku

Aplikacja mBanku to moim zdaniem jedno z najbardziej intuicyjnych narzędzi oferowanych przez podmioty finansowe. Pozwala mi być na bieżąco z saldami i historią rachunków oraz kursami walut. Nie bez znaczenia są też mOkazje, o których powiadomienia aplikacja wysyła mi używając geolokalizacji. Jak dzięki niej oszczędzam? Płacąc kartą łatwo stracić zdrowy rozsądek, który wraca po wyświetleniu się stanu konta. Aplikacji mBanku to tylko mój przykład – wiem, że większość banków posiada swoje funkcjonalne udogodnienia, więc do dzieła!

 

Aplikacji do planowania budżetu i organizowania zakupów jest naprawdę wiele. Niektóre są bardzo zaawansowane, więc przydadzą się szczególnie finansowym wyjadaczom. Żeby nie tracić czasu na zbyt długie planowanie, wybrałam te najbardziej pasujące do mojego trybu życia.

Z jakich Wy korzystanie aplikacji? Podczas zakupów używacie aplikacji, papierowej listy, czy zupełnie nie przywiązujecie do tego wagi? Dajcie znać w komentarzach – chętnie poznam nowe rozwązania!

  • Ciekawy wpis! Polecam jeszcze „Moje finanse” – bardzo fajna aplikacja 🙂

  • IOY nie znałam, a wydaje się genialna! Dzięki wielkie!

  • oj, mnie by się przydały takie aplikacje

  • Ja póki co nie znalazłam idealnej aplikacji do planowania budżetu itp. i na razie robię to podobnie jak Ty, w arkuszach kalkulacyjnych.

    • Excel potrafi cuda! Próbowałam wielu aplikacji, jednak do planowania miesięcznego budżetu on sprawdza mi się najlepiej.

  • „Nie mam pojęcia, jak funkcjonują ludzie, którzy nie przygotowują domowego budżetu …” – funkcjonują, ale nie mają pojęcia co i ile ich kosztuje. Wydaje się , że prowadzenie domowych finansów to coś skomplikowanego, a tak naprawdę wystarczy kartka papieru i coś do pisania. Większość z nas nie ma skomplikowanych finansów domowych, nie to co Finansowy ninja 😉 A warto wiedzieć ile dzięki ogarnianiu finansów można zaoszczędzić 🙂
    Dziś oczywiście ułatwiają nam życie różnego rodzaju aplikacje i w sumie dobrze. Jest łatwiej. Ja od wielu lat używam Excela, od kilku miesięcy Listonica (bez niego ani rusz na zakupy jak kiedy z listą papierową). Qpony jakoś mi się nie sprawdziły.

  • Dee

    Qpony lądują w moim telefonie, dzięki 😀

  • Izabela

    Bardzo przydatny wpis, listonic sciagam wyglada ciekawie 🙂 Powodzenia w prowadzeniu bloga, zapowiada sie super!

    • getthelife

      Cieszę się, że znalazłaś coś dla siebie! 🙂

  • Szymon

    używam tylko excela, ale… w zasadzie do wszystkiego, co można w niego wrzucić. Np. moje plany podróżnicze to dziesiątki tabelek właśnie w excelu

    • getthelife

      Ja też wykorzystuję excela gdzie tylko mogę – zakupy, wakacje, oszczędności – wszędzie daje radę! 🙂

  • Natalia

    Bardzo ciekawy artykuł i super lista – odkryłam kilka aplikacji dla siebie 🙂

    • getthelife

      Cieszę się, że coś dla siebie znalazłaś!

  • IKTOTUJESTJOHNY

    Excell bardzo przydatny, te używam. Listonic mnie zaciekawił bo zawsze jak idę na zakupy to z listą. Fajnie że w dzisiejszych czasach poza głupimi grami na smartphone’a można znaleźć właśnie takie aplikacje, ułatwiające życie codzienne.

  • Pola

    Oj, ja nie planuję wydatków, ale do sklepów chodzę z listami zakupów. Podkreślę tylko, że do sklepów z żywnością, bo do innych mnie nie ciągnie – starta czasu 😉

  • Copywriterexpert

    Listonic naprawdę ciekawa, już instaluje i korzystam 🙂

  • Magda | dopracowani.pl

    Ja korzystam z Home Budget w którym planuje swoje wydatki, wpisuje też te faktyczne i co miesiąc mam fajne zestawienie jak się miały moje plany do rzeczywistości. Zazwyczaj się nie mają. Pozdrawiam 🙂