Kto pierwszy podaje rękę?

Dobre maniery przydają się zawsze. Wiem, że nie mamy już co liczyć na powrót czasów, gdy dla mężczyzn powszechnym było wstawanie w momencie wejścia do pomieszczenia kobiety, a prawdziwej damie nie uchodziło wystąpić na uroczystej kolacji w rozwianych włosach. Idąc z duchem czasu nie powinniśmy jednak zupełnie zapominać o dobrych manierach, które potrafią wybawić z niejednej opresji. Jedną z najczęściej popełnianych i najbardziej widocznych gaf jest niewłaściwe podanie ręki. Etykieta szczegółowo reguluje kwestię, wiec może warto zastanowić się nad tym kto pierwszy podaje rękę, a kto może zupełnie się nad tym nie zastanawiać?

Kto pierwszy podaje rękę?

Wszystko zależy od sytuacji. Zacznijmy więc od spraw biznesowych, gdzie większość spraw wynika z hierarchii. Rękę pierwsza podaje osoba na wyższym stanowisku, Zasada ta obowiązuje również wtedy, gdy osoba na wyższym stanowisku jest zdecydowanie młodsza. Wiek ani płeć nie ma znaczenia w świecie biznesu. Liczy się tyko wtedy, gdy osoby zajmują równorzędne stanowiska. W takiej sytuacji pierwsza rękę podaje kobieta lub osoba starsza. Jeśli spotykasz się z większą grupą ludzi i nie znasz ich stanowisk, przywitaj się z każdym po kolei. Pierwszy rękę wyciąga gospodarz przyjęcia lub zebrania. Ta sama zasada dotyczy np. rozmów kwalifikacyjnych. Nigdy nie wyciągaj ręki jako pierwsza, jeśli to ty szukasz pracy. Pierwszy wita się i wyciąga rękę pracownik firmy, do której aplikujesz.

W sytuacjach prywatnych podawanie ręki jest już mniej sformalizowane. Zgodnie z etykietą to kobieta podaje rękę mężczyźnie, a starsza osoba młodszej. Jeśli więc poznajesz babcię swojego partnera, nie wyskakuj z otwartą dłonią – przedstaw się i poczekaj, aż starsza pani wyciągnie do Ciebie rękę. W sytuacji, w której mężczyzna przedstawia się grupie kobiet w wyraźnie różnym wieku, powinien najpierw skierować się do najstarszej z pań i poczekać, aż ta poda mu dłoń. Nie czuj się więc zignorowana, gdy kolega witając się podał rękę tylko mężczyznom – zrobił to zgodnie z zasadami savoir-vivre.

Jeśli witamy się kobietą, nie musi ona wstawać z miejsca. Mężczyzna powinien jednak wstać witając się z kobietą i unieść witając się z mężczyzną.

Nigdy nie należy odtrącać wyciągniętej ręki. Osoba dobrze wychowana nie próbuje wpędzać innych w zakłopotanie, nawet wtedy, gdy ich zachowanie nie było na miejscu. Jeśli jednak to ty zostałaś tak potraktowana, po prostu opuść rękę. Nie próbuj udawać, że machałaś do kogoś w oddali lub przeganiałaś muchę. Nieodwzajemnienie uścisku nie świadczy źle o tobie, a osobie, która cię zignorowała.

Kto pierwszy podaje rękę?

Uścisk dłoni? To nie takie proste!

Podawanie dłoni to wcale nie taka łatwa sprawa. Należy pamiętać o kilku bardzo ważnych zasadach!

  • Dłoń musi być sucha, czysta i ciepła. Jeśli wchodzisz do kawiarni, a na zewnątrz jest zimno, potrzyj przez chwilę ręce, by nie zmrozić witanej osoby. Jeśli znajomi wpadają akurat w momencie, kiedy gotujesz lub majstrujesz przy samochodzie, nie podawaj brudnej dłoni! Nie podawaj też przedramienia, czy łokcia – przeprosić i przywitaj się tylko słowami.
  • Uścisk musi być zdecydowany, ale nie za mocny. Nie próbuj połamać kości witanemu, ale też nie zachowuj się tak, jakbyś nie jadła śniadania. Nie trzymaj też uścisku zbyt długo i nie szarp dłonią.
  • W momencie, w którym podajesz dłoń, nie lustruj od góry do dołu osoby, z którą się witasz. Uśmiechnij się i spójrz prosto w oczy. Jeśli patrzenie prosto w oczy sprawia Ci problem, patrz dokładnie w środek czoła. To znacznie mniej męczy i nie wygląda nieelegancko.

Kiedy podajemy dłoń?

Dłoń podajemy witając się, żegnając, składając kondolencje, życzenia oraz gratulacje.

Gdy przychodzimy np. na kolację do wcześniej wspomnianej babci, witamy się dopiero po rozpłaszczeniu się. To babcia pierwsza wyciąga dłoń – po pierwsze jest gospodynią, a po drugie jest starsza. Jeśli w domu będzie też dziadek, on poda dłoń dopiero po babci.

 

Mam nadzieję, że post okazał się dla przydatny. Dzisiejszy wpis jest pierwszym z serii „Savoir-vivre dla początkujących”, która na dłużej zagości na moim blogu. Im jestem starsza tym częściej dostrzegam, jak bardzo dobre maniery upraszczają życie. Dajcie znać, czy zwracacie uwagę na maniery rozmówcy, parownika lub kolegi z pracy. Czy waszym zdaniem znajomość savoir-vivre jest przydatna? Czekam na komentarze!

  • Pingback: #wpadki, czyli faux pas popełnione podczas wizyty Prezydenta Donalda Trumpa w Polsce - Get the life()

  • Pingback: Kiedy nie muszę być kulturalna? Savoir-vivre i sztuka łamania zasad - Get the life()

  • Pingback: Jakich pytań nie należy zadawać przy stole? Jak odpowiadać na nietaktowne pytania? - Get the life()

  • Pingback: Jakie paznokcie do biura? Kilka słów o kształcie i kolorach - Get the life()

  • Aleksandra

    Teraz tak, rzadko myśli się o kulturze. Znajoma kazała mi mocno ściskać dłoń bo to świadczy o pewnosci siebie…. dobrze, że mogłam zapoznać się z tym tekstem!

  • Bardzo fajny pomysł na serię wpisów. Myślę, że wiele osób ma częste wątpliwości jak zgodnie z zasadami się zachować. I tak jak w sytuacjach prywatnych jak np spotkanie z babcią, znajomymi itd nie ma to dla mnie znaczenia, tak w bardziej formalnych warto wiedzieć co i jak.

  • Krzysztof Szachogłuchowicz

    Gdy myślę o uścisku przedramienia, przypominam sobie wizyty w zaprzyjaźnionym warsztacie samochodowym. Może i faktycznie tego typu zachowanie należałoby uznać za gafę, ale taką, która wywołuje uśmiech na twarzy 😉

  • Pingback: Savoir-vivre - dlaczego nie zaczynamy maili od Witam? - Get the life()

  • Pingback: Czy damie wypada przeklinać i pić alkohol? - Get the life()

  • Świetny pomysł z serią o savoir-vivre! Pozdrawiam! 🙂

  • Czasem rzeczywiście można się pogubić 😉

  • Jak to działa, że tekściki z podtekstem mężczyznom tak łatwo z ust wypadają, ale tak bardzo boją się ścisnąć mi mocniej rękę? Jestem malutka, bo wzrostu przeciętnego 7-8 letniego dziecka, stąd też pseudonim blogowy i mężczyźni podają mi „zdechłą rybę”, tylko jeden pan w przelocie łapie tylko końcówki moich palców i je miażdży 😀
    PS: Jestem jedyną kobietą w 15 osobowym męskim gronie.

    • Kiedyś słyszałam od pewnego pana, że jego zdaniem kobiece ręce są zbyt delikatne, by je ściskać – teraz staram się wierzyć, że wszyscy podający „zdechłą rybę” mają właśnie takie dobre intencje 😀

  • Świetny wpis! Niektórym te wszystkie zasady mogą wydawać się skomplikowane i – o zgrozo – nie potrzebne, ale w savoir-vivre chodzi tylko i wyłącznie o to, żeby inni ludzie czuli się komfortowo i dobrze w naszym towarzystwie. Tak samo osoba postępująca zgodnie z tymi zasadami nie zwróci uwagi komuś, kto ich nie zna i zachowuje się niemiło. Zwyczajnie z taką osobą więcej się nie spotka. 😉

  • nieprzyzwoitka

    Hej, doskonały post. Mam jedno pytanie- kto powinen wyciągnąć rękę pierwszy, jeśli spotykam swojego przełożonego (starszego mężczyznę, z którym w pracy jestem na Pan/Pani) na gruncie prywatnym?

    • Starszy mężczyzna – wynika to z szacunku do osób od nas starszych.

  • Na pewno wielu osobom się przyda, natomiast mam pewną uwagę co do uścisku dłoni przy powitaniu z kobietą. Jestem zwolennikiem powitania wpół dłoni – tzn. zgięcia ręki w palcach i uściśnięcia tylko ich 😉

    • Szczerze mówiąc, jako jedyna w 15 osobowym męskim gronie zdecydowanie bardziej wolę pełen uścisk dłoni, niż „przelotne muśnięcia”, chyba, że nie zrozumiałam do końca, co może znaczyć dla Ciebie powitanie wpół dłoni 🙂

  • Fajna seria i dobre porady – będę śledził na bieżąco, savoir-vivre’u nigdy za mało 🙂

  • Pingback: Czy możemy przejść na ty? - Get the life()

  • Pingback: Savoir-vivre w mediach społecznościowych - czy można zaprosić szefa do znajomych? - Get the life()

  • Pingback: Kto pierwszy odkłada słuchawkę? - Get the life()

  • Ja kiedyś podałam rękę do kolegi, a ten zdziwił się, że kobieta dłoń wyciąga do niego, bo tylko mężczyźni tak się witają… Przykre to było uczucie i już przestał być wtedy moim kolegą, burak jeden 😛
    Poza tym bardzo fajny wpis – będę tu zaglądać! 🙂

    • Taka sytuacja zdarza mi się dość często – faceci dziwnie patrzą na mnie, gdy podaję im rękę pierwsza. Ale nie zniechęcam się i nauczam! 🙂

    • nieprzyzwoitka

      Oj znam! Co więcej, często witam się z kolegami podając ręke siedząc. Ostatnio, pocztą pantoflową (a jakże, przecież powiedzenie tego prosto w oczy wymaga odwagi prawda?) dotarło do mnie, że jestem niekulturalna i powinnam wstać… No cóż, przykro mi się zrobiło, ale nie mam w zwyczaju moralizować.

      • Ja się kiedyś dowiedziałam, że jestem niegrzeczna, bo nie oddzwoniłam, gdy połączenie zostało przerwane, a to nie ja inicjowałam rozmowę 🙂

        • nieprzyzwoitka

          no i patrz, staramy sie przestrzegać reguł a hejt i tak spływa. Co za czasy 😉

  • Nateinazkomina

    To spojrzenie w oczy, niby oczywiste, a jakoś nie zawsze się o tym pamięta. Ja sama całkiem inaczej postrzegam osoby, które zdecydowanym ruchem podają mi nie ‚zwiędłą’ dłoń i zatrzymają swój wzrok. Pozdrawiam! jeśli masz ochotę będzie mi bardzo miło Cię gościć na moim nowym blogu zostajetu.blog.pl

  • Pingback: Dlaczego nie zaczynamy maili od „Witam"? - Get the life()

  • Niby takie proste podanie ręki a ile razy spotkałam się, że niektórzy nie wiedzą jak uścisnąć dłoń. Bardzo ciekawy post, czekam na dalszą część serii.

  • Bardzo ciekawy post:). kiedyś byłam na biznesowym szkoleniu z savoir vivre’u i na nim było nawet o odpowiedniej długości skarpetek biznesmena:). A tak na serio, to myślę, że w obecnych czasach w codziennych kontaktach jest coraz mniej kultury i uprzejmości, także warto mówić o podstawowych zasadach dobrego wychowania. Pozdrawiam serdecznie.

    Ania

  • Bardzo przydatny post – mam wrażenie, że nadal większość ludzi nie do końca wie jak się w pewnych sytuacjach zachować.
    Co do „mocy” uścisku – najgorsze są dla mnie sflaczałe dłonie, które podają mężczyźni :O Tak jakby się człowiek z trupem witał, a nie z facetem z krzepą.

  • Aleksander Sosnowski

    Dziękuję za tego posta. Dał trochę do myślenia. Mam wrażenie, że rzeczywiście dużo kobiet czuje się nieswojo, gdy mężczyzna się z nimi nie wita uściskiem dłoni, a wykonuje ten gest tylko w stosunku do innych mężczyzn. Co do spotkań biznesowych to mam wrażenie, że kwestia może być bardziej skomplikowana. Ze swojego doświadczenia często sam, jako pierwszy, wyciągam rękę, dając tym wyraz mojego zdecydowania, przywództwa, konkretności i otwartości. Nie spotkałem się nigdy z odrzuceniem w takiej sytuacji. Pozdrawiam, AS. http://corpoexpert.com

  • Post oczywiście jak najbardziej przydatny 😀 Chociaż myślę, że takie zasady savoir-vivre – w takiej sztywnej formie, istnieją jedynie w teori, „na papierze” ” 😀 W życiu codziennym te sytuacje przedstawiają się zgoła inaczej 😀 Ale takie odświeżenie zasad przyda się każdemu 😀 Pozdrawiam 😉

  • „Wiek ani płeć nie ma znaczenia w świecie biznesu. Liczy się tyko wtedy, gdy osoby zajmują równorzędne stanowiska. W takiej sytuacji pierwsza rękę podaje kobieta lub osoba starsza.”
    No właśnie, dalej nie wiem co robić. Jestem adiunktem na uczelni, ale to stanowisko piastuje też wielu ludzi w wieku moich rodziców. Czy ja mam pierwsza wyciągać rękę do starszych mężczyzn? Czy czekać na wyciągnięcie ręki przez starszą kobietę?

    • Jeśli piastujecie to samo stanowisko, to w świecie naukowym jesteście tak samo ważni. W takiej sytuacji o podaniu dłoni decyduje wiek (jeśli różnica wieku jest wyraźna). Oznacza to, że wyraźnie starszy adiunkt podaje rękę młodszemu. Jeśli dzieli Was tylko kilka lat, to stosujemy zasadę płci, czyli kobieta wyciąga rękę do mężczyzny. Jeśli witasz się z kobietą adiunktem, która jest w podobnym wieku, obie macie takie samo prawo do wyciągnięcia ręki (chyba, że któraś z Was jest gospodarzem, np. konferencji).

  • Bardzo pomocny wpis. Czasami mam wątpliwości kto podaje rękę pierwszy lub jak zachować się w danej sytuacji.

  • Niby o tym wszystkim się wie, ale zapomina. Dobrze było sobie przypomnieć 😉 Zwłaszcza w pracy jest ważne, żeby nie popełnić gafy.

  • Dicappo

    Bardzo ciekawy post. W sytuacjach prywatnych myślę, że nikt się nie obrazi gdyby coś było nie tak. Gorzej popełnić jakąś gafę w sytuacjach biznesowych jak np. wspomniana tutaj sytuacja rozmowy o pracę. Co jeśli wita się kobieta z mężczyzną starszym od siebie, ale nieznacznie. Wtedy pierwsza jest zasada bycia kobietą czy wieku?

    • Cieszę się, że Ci się podoba. Rzeczywiście są sytuacje, kiedy można stracić twarz – to takie sytuacje skłoniły mnie do głębszego zapoznania się z zasadami savoir-vivre.
      W sytuacji o którą pytasz pierwsza wyciąga rękę kobieta 🙂

  • „witamy się dopiero po rozpłaszczeniu się” – bardzo obrazowe zdanie, trochę dwuznaczne, np. w sytuacji kiedy zestresowany pracownik wchodzi do gabinetu szefa :)))

  • www.lovhealthylife.pl

    Super post, bardzo często właśnie miałam problem z tym kto pierwszy powinien podawać rękę, teraz już nie muszę się tym stresować i nad tym zastanawiać 🙂

  • Przydatny ten savoir vivre 🙂

  • Kamil Radlak

    Przydatne informacje. Na pewno warto wykorzystać.

  • piszeczytamgotuje.blogspot.com

    Bardzo ważne! Jak wiele błędów można popełnić… a przecież nie tylko jesteśmy w sytuacjach nieformalnych, ale także formalnych, gdzie etykieta powinna być zachowana 🙂

  • Niby takie oczywiste, a codziennie obserwuję jak ludzie popełniają błędy w tej kwestii.

  • Zawsze myślałam że to mężczyzna musi pierwszy podać dłoń kobiecie a tu jest zupełnie odwrotnie

    • getthelife

      Cieszę się, że dowiedziałaś się czegoś nowego 🙂 Pozdrawiam!