Quinoanka z mlekiem kokosowym i owocami

Jak już kiedyś pisałam, jestem prawdziwym owsiankowym ninja. Owsiankę potrafię przygotować na dziesiątki sposobów i chyba nigdy nie znudzi mi się wymyślanie kolejnych. Nie chcąc popaść w monotonię, staram się regularnie odkrywać nowe połączenia smaków. Na moim stole często gości jaglanka, gryczanka, amarantusanka i – od niedawna – quinoanka. Jakiś czas temu, przygotowując kotleciki z komosy ryżowej, wpadłam na pomysł, że quinoa doskonale sprawdziłaby się na śniadanie. Jej zdrowotne właściwości wywołują uśmiech na twarzy każdego freaka zdrowej żwyności, więc oto i jest! Quinoanka z mlekiem kokosowym i owocami to mój faworyt ostatnich tygodni!

Składniki

  • 60 g komosy ryżowej (quinoa)
  • 1/2 szklanki mleka kokosowego (polecam domowe mleko kokosowe)
  • garść borówek
  • garść pestek granatu

Przygotowanie

Komosę przepłucz pod bieżącą wodą i wrzuć do garnka. Zalej mlekiem kokosowym (w proporcji 1:2) i gotuj przez ok. 20 minut do momentu, aż komosa wchłonie całe mleko. Zdejmij z ognia i odstaw na 5 minut, by komosa jeszcze trochę spulchniała. Komosę  przełóż do miseczki, wymieszaj z granatem i borówkami lub innymi owocami, które akurat masz w domu. Smacznego!

Dlaczego warto jeść komosę ryżową?

  • Quinoa jest doskonałym źródłem pełnowartościowego białka, którego poszukują nie tylko wegetarianie i weganie, ale także sportowcy.
  • Komosa ryżowa jest bezglutenowa, więc mogą ją spożywać osoby chore na celiakię, uczulone lub nadwrażliwe na pszenicę.
  • Dzięki wysokiej zawartości magnezu i potasu doceniają ją sportowcy oraz osoby pracujące fizycznie i umysłowo.
  • Quinoa zawiera więcej łatwo przyswajalnego wapnia niż mleko!
  • Komosa ryżowa ma niski indeks glikemiczny, co oznacza, że nie podnosi gwałtownie poziomu cukru we krwi – mogą ją spożywać osoby chore na cukrzycę oraz te dbające o linię.
  • Quinoa jest dobrym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, w tym kwasów Omega-3.

 

Jedliście wcześniej quinoankę? Jeśli tak, to w jaki sposób ją przyrządzacie? Dajcie znać w komentarzach, jak najczęściej wygląda Wasze śniadanie. 

  • Bardzo ciekawy pomysł na posiłek, do tego sycący i bogaty w witaminy i minerały.

  • Anna

    Nigdy nie jadłam w sumie komosy ryżowej na słodko, muszę spróbować

  • Mniam! Wygląda pysznie!

  • Jak wszelkiego rodzaju owsianki powodują u mnie efekt wymiotny tak tutaj mógłbym zaryzykować i zjeść to danie.

  • Aleksandra Ćmachowska

    O świetny pomysł na śniadanie! Aktualnie nie mogę jeść nabiału, zatem ze względu na wapń warto spróbować :)).

  • Jakie piękne zdjęcie główne do wpisu! Ja niestety owsianki jadam rzadko.

  • Wygląda cudnie, a smak znam i bardzo lubię. Polecam każdemu!

  • u mnie ostatnio stałe menu – owsianka, banan, orzechy, wiórki kokosowe i masło orzechowe #masa #kilogramybiałka haha

    • Też kiedyś tak jadłam, aż… okazało się, że mam alergię na banany i orzechy Serce mi wtedy pękło.

  • Mam zdecydowanie to samo Owsiankę mogę jeść dzień w dzień w różnych odsłonach, na słodko i na słono. Pycha!

  • Wygląda przepysznie. A jeszcze ma tyle wartości!

  • Jud

    Ja robilam coś podobnego, ale z płatkami quinoa, bo wystarczyło je zalać wodą, ale Twoja wersja też super

  • Kulinarne Wyskoki

    Ja też uwielbiam ciepłe miseczkowe i słodkie śniadania! Quinoa to bardzo fajny pomysł Meg

  • Chętnie wypróbuję Jadłam już kiedyś deser z komosy białej – przepyszny !

    • Nie znam go – poszukam w necie, bo brzmi mega

      • Komosę gotujesz na wodzie z dodatkiem daktyli lub moreli, żeby była słodka. Przekładasz do pucharka, dodajesz łyżkę masła orzechowego i polewasz roztopioną czekoladą

  • Uwielbiam owsiankę pod każdą postacią. A przecież tak jak napisałaś Quinoa jest doskonałym źródłem pełnowartościowego białka.
    Pozdrawiam

  • Komosa ryżowa jest również i moim nowym odkryciem. Lubię raz na jakiś czas przegryźć zdrowe musli, ale takie niesklepowe, przygotowanie go nie zabiera wcale dużo czasu. Warto mieć tylko pod ręką trochę wartościowych składników, które fajnie będą się łączyły z pozostałymi. Uważam tez, że warto eksperymentować. niektóre smaki potrafią zaskoczyć.

    • Moja koleżanka była w szoku, gdy powiedziałam jej, że jem quinoa na śniadanie. Zapytała, czy nie śmierdzi mi ziemią. Odpowiedziałam, że oczywiście, że nie, bo jak się komosę wypłucze, to zapach niknie. Koleżanka była w szoku, bo nigdy komosy przez ten początkowy zapach nie spróbowała

  • Nigdy nie przepadałam za kaszami, gryczaną pamiętam z podstawówki, jej ohydny smak, za jęczmienną też nie przepadam, ale może taka lekka śniadaniowa komosa mnie skusi?:)

    • Koniecznie spróbuj! Dobrze zrobiona quinoanka to najlepsza rzecz na świecie.

  • Sylwia Antkowicz

    ojej tyle składnikówktórych w ogóle nie znam. Muszę w końcu spróbować z taką zdrową żywnościa

  • Co słyszę o komosie, to mam ochotę ją kupić, a potem w sklepie zapominam ;p Chyba muszę zapisać gdzieś ten przepis, żeby tym razem pamiętać, bo jestem ciekawa jak smakuje!

  • Muszę przyznać, że wygląda ciekawie. Powiedz proszę, czy takim śniadaniem najadasz się? Czy potrzebujesz jakiegoś dodatku?

    • Pewnie! Quinoanka to tak samo pożywne śniadanie jak owsianka. Ma bardzo dużo wartości odżywczych i błonnika, który wzmacnia uczucie sytości

  • Właśnie nigdy nie jadłam komosy jestem ciekawa czy by mi zasmakowała. Muszę kupić

  • Brzmi przepysznie. Ja jestem na diecie – walczę z insulinoopornością. Nauczyłam się jeść różne pyszne rzeczy zamiast białych bułek. Owsianki też znalazły się w moim nowym menu. Wczoraj nawet pisałam na moim blogu jak wyglądała taka przykładowa dieta

  • Nigdy nie jadłam, gdyby nie rozpisana dieta to pewnie bym w najbliższym czasie spróbowała.

Close