Jak nauczyć się wstawać rano?

Wiele osób pyta mnie o to jak nauczyć się wstawać rano. Moja odpowiedź najczęściej jest bardzo prosta: po prostu zacznij. Z porannym wstawaniem jest jak z myciem zębów – jeśli raz się tego nauczysz, już nigdy całkowicie nie zapomnisz. Bez względu na to, czy jesteś słowikiem, czy sową, to od Ciebie zależy, jak wygląda Twój dzień i Twój sen. Wybitne jednostki w historii różni wiele, jednak najczęściej łączą je trzy cechy: wszyscy wstają rano, dokładnie planują przyszłość i szanują swój czas. O planowaniu i organizacji czasu porozmawiamy w najbliższym czasie. Dzisiaj chciałam podrzucić kilka wskazówek, które pozwolą Ci wstać wcześniej i raz na zawsze odpowiedzą na pytanie jak nauczyć się wstawać rano.

Codziennie wstawaj o tej samej godzinie

Dla mnie optymalna godzina pobudki to 5:30. O tej godzinie większość świata jeszcze śpi, a ja najefektywniej pracuję. Nie jest to godzina wczesna – znam osoby, które w tym czasie są już po godzinnym joggingu. Aby bez trudu wstawać wcześniej niż dotychczas, musisz nauczyć swój organizm pewnego rytuału, a co za tym idzie, przez 7 dni w tygodniu musisz wstawać o tej samej porze. Twój wysiłek pójdzie na marne, jeśli w weekendy pozwolisz sobie na spanie do południa. Jeśli do tej pory wstawałeś dużo później, to na początku będzie bolało. Od czego zacząć? Jeśli masz tendencję do włączania drzemki, zostaw budzik w innym pomieszczeniu. Ustaw go bardzo głośno. Gdy zacznie dzwonić, będziesz musiał wstać i już więcej się nie położysz. Możesz też ustawić trzy budziki i każdy umieścić w innym miejscu, tak, byś raz musiał się schylić, raz wspiąć na palce, a raz przykucnąć. Taka gimnastyka znacznie pomoże Ci się rozbudzić.

Zdarza mi się słyszeć pytanie, co ze specjalnymi okazjami, takimi jak noworoczny poranek – czy wtedy też wstaję o 5:30? Oczywiście, że nie. Jeśli już wypracujesz w sobie zwyczaj, odstępstwo raz na kwartał nic nie zmieni. Kluczem do sukcesu jest wyrobiony nawyk. To tak samo jak ze zdrowym odżywianiem – jeśli codziennie jesz zdrowo, to pizza podczas spotkania ze znajomymi nic nie zmieni.

Ustal poranny rytuał

Dzwoni budzik. Od razu otwierasz oczy i wyłączasz go bez ustawiania drzemki. Nie zamykasz oczu, ale patrzysz przed siebie i szybko zaczynasz analizować nadchodzący dzień. Natłok myśli sprawia, że po minucie nie jesteś już senny. Wstajesz i idziesz do kuchni, gdzie szybko wypijasz szklankę wody. Ciśnienie się podnosi i już zupełnie zapominasz o śnie. Bierzesz chłodny prysznic, doprowadzasz się do ładu, jesz śniadanie, myjesz zęby i jesteś gotowy do pracy. Zawsze w tej samej kolejności. Jeśli nauczysz się konkretnego rytuału, poranek będzie szybki, a zarazem spokojny. Ja uwielbiam poranki – są czasem, który w pełni kontroluję. Każdy poranek wygląda dokładnie tak samo, przez co unikam nieprzyjemnych niespodzianek, które potrafią zrujnować cały dzień.

Zasypiaj o tej samej godzinie

W porannym wstawaniu nie chodzi o życie w permanentnym niewyspaniu. Wcześniejsze wstawanie ma otwierać nowe możliwości, a nie być przyczyną zmęczenia i frustracji. Dla mnie optymalna ilość snu to 6 godzin. Jeśli śpię mniej, czuję się zmęczona, a jeśli dłużej – mam wyrzuty sumienia. Chcąc wstawać o 5:30, o 23:20 staram się już być w łóżku, by dać sobie kilka minut na spokojne zaśnięcie. Najlepiej usypiają mnie książki, ale nie te wciągające i podnoszące emocje. Wieczorem wybieram coś spokojnego, by nie powiedzieć odrobinę nudnego. Jeśli nauczysz się zasypiać i wstawać o tej samej porze, wygrasz. Twój organizm zapamięta kiedy śpi, kiedy je, a kiedy pracuje na pełnych obrotach. Nasz mózg jest mądrzejszy niż nam się czasami wydaje. Słuchaj swojego ciała. Jeśli pewnego razu o 20:00 poczujesz się senny, idź spać. Twój organizm daje ci sygnał, że potrzebuje odpoczynku. Może to choroba, może przemęczanie, a może po prostu niskie ciśnienie. Jeśli zaśniesz wcześniej, wstaniesz wcześnie rano i unikniesz zdenerwowania.

Nie rób z siebie męczennika

Znacie te osoby, które codziennie rano informują Was o tym, że są niewyspane i że nienawidzą rano wstawać? One tylko się nakręcają. Codziennie wmawiają sobie to, jak bardzo nie potrafią rano funkcjonować, przez co bardzo szybko zaczynają w to wierzyć. Nie bądź jednym z nich – nie rób z siebie męczennika. Jeśli chcesz wiedzieć, jak nauczyć się wstawać rano, musisz najpierw uświadomić sobie, dlaczego w ogóle chcesz to robić. Są osoby, które nigdy nie pojmą sensu porannego wstawania. Mają do tego pełne prano – wiele z nich funkcjonuje w odwrotnym układzie i pracuje późno w nocy. Przeanalizuj zalety porannego wstawania i spokojnie się go naucz. Jeśli zobaczysz pozytywne rezultaty, bardzo szybko polubisz nowy nawyk.

Jedz śniadanie!

Tak, mam obsesję na punkcie śniadania. Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia i jeden z elementów skutecznego funkcjonowania o wschodzie słońca. Jeśli nie dostarczysz organizmowi odpowiedniej dawki energii, będzie jechał na oparach, a to oznacza, że będzie chciał iść spać. Niech śniadanie będzie Twoim ulubionym posiłkiem. Zadbaj o jego dobre skomponowanie. Od razu odpowiadam na pytanie, które na pewno tu padnie – nie, kawa to nie śniadanie. Kawa z mlekiem też nie. I mleko z kawą też nie. Najpierw zjedz, idź do pracy i dopiero możesz wypić kawę. Nigdy odwrotnie.

Poranne wstawanie na prawdę nie musi być tragedią. Wystarczy odrobina samozaparcia, by uczynić je jednym z najlepszych momentów dnia. Napiszcie w komentarzach, co dla Was jest w poranku najpiękniejszego i dlaczego chcielibyście wiedzieć, jak nauczyć się wstawać rano.

Copyright © 2018. All rights reserved.
Close