Jakich pytań nie należy zadawać przy stole? Jak odpowiadać na nietaktowne pytania?

Jakich pytań nie należy zadawać przy stole? Jak odpowiadać na nietaktowne pytania?

Święta wielkanocne to cudowny czas rodzinnych spotkań. Długie godziny spędzone przy stole to doskonała okazja do rozmów, na które w codziennym biegu nie znajdujemy czasu. Spotkanie z dawno niewidzianą ciocią bywa czasem jednak odrobinę kłopotliwe. Zalewająca nas lawina pytań potrafi być przytłaczająca, a nawet wyjątkowo przykra. Co zrobić, by czas spędzony z rodziną nie wypełnił się krępującą ciszą? Wystarczy nie zadawać kłopotliwych pytań. W dzisiejszym artykule odpowiem na pytanie jakich pytań nie należy zadawać i jak radzić sobie z tymi, które jednak padną.

Jakich pytań nie należy zadawać?

Podstawową zasadą savoir-vivre jest niesprawianie przykrości innym. Przy świątecznym stole należy pamiętać o tym, że choć jesteśmy rodziną, nie o wszystkim musimy wiedzieć. Są tematy, których poruszenie może zniszczyć świąteczną atmosferę, wywołując płacz, zdenerwowanie, a nawet solidną awanturę. Jakich pytań nie należy zadawać?

Pytania o życie prywatne

Ludzie mają naturalną skłonność do interesowania się prywatnymi sprawami innych. Nie ma w tym nic złego, jeśli zainteresowany z własnej woli dzieli się swoimi radościami i problemami. Warto jednak pamiętać, że nigdy nie należy zadawać pytań, które naruszają granice prywatności, a nawet intymności.

Kiedy będziecie mieli dziecko?

To jedno z najbardziej niegrzecznych pytań, jakie może paść przy rodzinnym stole. Jest nie tylko niegrzeczne, ale też nieczułe. Pytanie innych o chęć posiadania potomstwa jest przekroczeniem bardzo delikatnej, ale wyraźnej granicy. Nigdy nie wiemy, czy para po prostu nie chce na razie mieć dzieci, czy, być może pomimo wielu lat starań, nie może ich mieć. Spotkałam się kiedyś z sytuacją, kiedy jednej ze znajomych zadano takie pytanie kilka tygodni po tym, jak straciła ciążę. Opowiadając tę sytuację kilka miesięcy później nadal nie mogła zachować spokoju.

Szybka odpowiedź: Gdy już się pojawi, na pewno Ciocię powiadomimy.

Jesteś w ciąży?

Z niewiadomych przyczyn rozmnażanie często wywołuje przy rodzinnym stole całkiem sporo dyskusji. Młodzi ludzie bombardowani są pytaniami o chęć posiadania dzieci i każda kobieta prędzej czy później słyszy pytanie o stan błogosławiony. Dlaczego jest ono tak nietaktowne? Przede wszystkim dlatego, że przypuszczenia czasem nijak mają się do rzeczywistości, a większy brzuszek spowodowany jest świąteczną dietą. Drugim powodem jest to, że nawet jeśli nasze przypuszczenia są trafne, młoda mama może jeszcze nie chcieć dzielić się ta nowiną i należy uszanować jej decyzję.

Szybka odpowiedź: Nie, najwyraźniej przytyłam.

Kiedy bierzecie ślub?

Pytanie, które jest mi wyjątkowo bliskie i którego z całego serca nienawidzę. Słyszałam je już jednak tyle razy, że mam na nie cały arsenał odpowiedzi. To, czy para decyduje się na ślub, czy też zupełnie nie interesuje się legalizacją związku, jest prywatną sprawą zainteresowanych. Pewne jest natomiast, że jeśli już się na niego zdecyduje, poinformuje o tym rodzinę.

Szybka odpowiedź: Gdy będziemy go planować, na pewno o cioci nie zapomnimy.

Przeczytaj też: Dlaczego nie zaczynamy maili od witam?

Pytania o wygląd i zdrowie

Czasami wydaje nam się, że pytając o czyjś wygląd i zdrowie okazujemy troskę. Nic bardziej mylnego. Nasza troska, choć zrodzona z czystych intencji, może okazać się dla kogoś wyjątkowo nieprzyjemna. Zamiast zadawać pytania, warto sprawić komuś komplement. Nie pytaj, czy kuzynka schudła, ale powiedz „Pięknie wyglądasz!”. Jeśli rzeczywiście straciła kilka kilogramów, w dalszej rozmowie na pewno sama chętnie opowie Ci o drodze, jaką przeszła.

Nadal nie możesz tego jeść?

To pytanie słyszą nie tylko alergicy, ale też wegetarianie, weganie i wszystkie inne osoby, które są na diecie eliminacyjnej.  Sposób odżywania wynika z wielu kwestii i świąteczny stół nie jest raczej miejscem np. na opisywanie procesu uboju zwierząt. Ja spotykam się również z pytaniami o to, jak objawia się moja alergia pokarmowa – gwarantuję, że czas spożywania posiłku nie jest najlepszym momentem na słuchanie tego typu opowieści.

Szybka odpowiedź: Tak, ale na szczęście na stole jest mnóstwo innych pyszności.

Jesteś chora? Zmizerniałaś.

Choroba to trudny czas, a podczas świąt chcemy się zrelaksować i cieszyć bliskością rodziny. Nawet jeśli wiemy o chorobie, z jaką zmaga się bliska nam osoba, przy świątecznym stole darujmy sobie pytania o efekty terapii. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy zainteresowany sam z jakiegoś powodu rozpoczyna temat. Uwagi dotyczące marnego wyglądu mogą być też bolesne z innego powodu – być może ta marność to tylko nasz punkt widzenia, a pytana osoba uważa zmiany za korzystne.

Szybka odpowiedź: Nie, to chyba światło niekorzystnie na mnie pada.

Schudłaś?

To jest pytanie, na które naprawdę ciężko odpowiedzieć. Są osoby, które notorycznie komentują czyjąś wagę. Pytanie o schudnięcie jest tak samo krępujące, jak to o przytycie. Zdarza się, że zmiana wagi jest spowodowana chorobą lub stresującym wydarzeniem, o którym akurat w tym momencie pytany wolałby nie myśleć.

Szybka odpowiedź: Nie sądzę. Wciąż noszę te same dżinsy.

Przeczytaj też: Kto pierwszy podaje rękę?

Pytania o pracę i pieniądze

Nie każdy ma pracę, o jakiej marzy i nie każdy zarabia tyle, by spełniać swoje marzenia. Podczas rodzinnych spotkań unikaj pytań o finanse i karierę zawodową – będziesz miała wtedy pewność, że nie wprawisz kogoś w zakłopotanie.

A ile zarabiasz w tej nowej pracy?

Pieniądze to w naszym kraju bardzo wrażliwy temat. Zdarza się, że w czasie świąt spotykają się osoby różnie sytuowane, więc pytanie o zarobki może być kłopotliwe. Zamiast pytań o finansowe aspekty pracy warto wskazać jej niematerialny aspekt i zapytać np. o kondycję branży. Jeśli pytany będzie chciał się z nami podzielić warunkami swego zatrudnienia, na pewno to zrobi.

Szybka odpowiedź: Moja pensja jest dla mnie satysfakcjonująca.

A co ty tam właściwie robisz?

Z tym pytaniem jest podobnie jak z pytaniem o pieniądze – przy stole mamy osoby piastujące różne stanowiska. Zdarza się, że w rodzinie jest adwokat, lekarz, elektryk i sprzątaczka, a nowa dziewczyna kuzyna jest kierowcą autobusu. Pytanie jej o zawodowe obowiązki może być dla niej kłopotliwe. Nie ma nic złego w tym, że chcemy dowiedzieć się o kimś czegoś więcej, jednak musimy pamiętać, że to on ma wyjść z inicjatywa przekazywania takich informacji. Jeśli więc ktoś z dumą stwierdzi, że jest pasterzem, możemy zapytać o szczegóły wykonywanej pracy. Nigdy jednak sami nie powinniśmy próbować wyciągać takich informacji.

Szybka odpowiedź: Moglibyśmy o tym rozmawiać godzinami, ale obawiam się, że Cię wtedy zanudzę.

Przeczytaj też: czy damie wypada przeklinać i pić alkohol?

Jak odpowiadać na nietaktowne pytania?

Niegrzeczne pytania zazwyczaj bardzo nas denerwują. Doskonale to rozumiem – gdy po raz kolejny słyszę nieeleganckie pytanie, mam ochotę rzucić najbardziej ciętą ripostę, jaką mam na końcu języka. Wiem, jednak, że moja mama nigdy nie darowałaby mi zepsucia atmosfery przy świątecznym stole, Jak wiec odpowiadać na nieeleganckie pytania? Najprościej jest udać, że nie usłyszało się pytania. W chwili, gdy ciocia szarpiąc nas za rękaw pyta, czy już spodziewamy się dzidziusia, możemy wstać mówiąc głośno „Chyba przypala się moja pieczeń!”, po czym pędem pobiec do kuchni. Ciocia powinna wtedy domyślić się, że jej pytanie nie było na miejscu.

Jeśli nasza aluzja nie skutkuje i pytanie zostanie ponowione, warto jasno postawić granice mówiąc „Nie chcę o tym rozmawiać” lub „To nie jest moment na tego typu rozmowy” i szybko zmienić temat.

W drastycznych sytuacjach, gdy pytanie nadal jest powielane, a my oskarżani jesteśmy o bycie sztywniakami, możemy odpłacić pięknym za nadobne, czyli zadać równie krępujące pytanie.

Przeczytaj też: Czy możemy przejść na ty?

Warto pamiętać, że niegrzeczne pytanie nie upoważnia nas do udzielenia niegrzecznej odpowiedzi. Rzadko zdarza się tak, by intencją pytającego było urażenie nas. Warto więc na początku odpowiedzieć jak najbardziej wymijająco. Dopiero w skrajnej sytuacji możemy sobie pozwolić na odrobinę uszczypliwości. Mam nadzieję, że podczas świątecznych spotkań nie padną krępujące pytania. Jeśli chcecie mieć pewność, podzielcie się tym artykułem z bliskimi – wszyscy powinni wiedzieć, jakich pytań nie należy zadawać. 

 

  • Pingback: 7 cech charakteru kobiety z klasą - Get the life()

  • Z biegiem lat nauczyłam się że przy stole czy na innych rodzinnych imprezach trzeba mieć parę kilo cierpliwości. A gdy ta zawodzi zawsze mam ze sobą tabletki na uspokojenie i pomaga to zawsze 🙂

  • Pingback: Jak przeżyć święta, by nie żałować? - Get the life()

  • W mojej rodzinie, ale i w gronie znajomych najczęstsze są chyba pytania o wygląd. Przyznaję, że kocham modę, zwłaszcza tę retro i staram się wyglądać nienagannie na co dzień. Zawsze dobrze dobrane ubrania, starannie uczesane włosy i delikatny makijaż. Zdarza mi się jednak czasami pójść gdzieś bez makijażu – nie wyglądam bardzo źle, bo nie mam problemów z cerą, ale owszem, mam cienie pod oczami. Nic mnie bardziej wówczas nie denerwuje jak pełne „troski” pytania cioć/koleżanek czy jestem chora i czy wszystko w porządku. Oczywiście, staram się obrócić to w żart, ale ileż można…

  • Czasem inaczej się nie da – jeśli ktoś nie rozumie aluzji, trzeba go potraktować inaczej – byle skutecznie 🙂

  • Pingback: Jak zachowywać się przy stole? 22 praktyczne porady - Get the life()

  • Świetny wpis, zajrzałam też o tego o mailach. I jestem o jedną rzecz mądrzejsza :). A niechciane pytania czy komentarze zwykle pomijam i zbywam uśmiechem albo krótką odpowiedzią. Jenak kiedy zdarzają się nad wyraz często, trudno nie stracić cierpliwości.

    • Cierpliwość to coś, co od lat próbuję u siebie wyćwiczyć. Idzie mi średnio, ale nadal wierzę, że to jednak mięsień i kiedyś się uda.

  • Justyna Kędzia

    Bardzo fajne propozycje odpowiedz 🙂

  • Pamiętajmy o pięknej tradycji kłótni politycznych przy stole 🙂

  • Pingback: Jak składać życzenia? Czy wypada składać życzenia SMS-em? - Get the life()

  • haha muszę sobie zapisać część tych odpowiedzi 🙂 Genialne !! Idealnie pasuje do mnie bo czasami takie pytania dostaję i nie zawsze wiem co powiedzieć. dzięki !!

  • Wyszłam za mąż w zeszłym roku, i już w ostatnie święta bożego narodzenia zaczęły się ciche podpytywania cioć czy już się może czegoś spodziewam 😉 Udałam, że nie słyszałam pytania!

  • Super! Pytania wścibskich ciotek o ciążę czy kolejne dziecko to ogromne przegięcie. Nadal nie mogę uwierzyć, że aż tylu ludzi jest tak nieczułych i nie zdają sobie sprawy, że takich pytań po prostu się nie zadaje.
    Co do pensji: raz moja siostra została zapytana o to ile zarabiam Ja. Została zapytana wprost, nawet nie w zawoalowany sposób. Ona się wkurzyła i podała mocno wygórowaną kwotę – usta się pytającej zamknęły 🙂

  • Bardzo fajny i pragmatyczny tekst <3

  • o boże, większość tych pytań pada u mnie przy świątecznym stole! czyli jednak wychodzi na to, że nie ja jestem przewrażliwiona, dzika i dziwna, tylko moja rodzina nietaktowna. co za ulga! 😉

  • Wow! Znowu świetne porady 🙂 Zawsze wkurzają mnie takie pytanie od ciotek… Szczególnie te o ciążę i dziecko…

  • Znany temat 🙂

  • Bardzo mi się podobają Twoje odpowiedzi – to takie eleganckie „odwal się”. 🙂 Obawiam się tylko, że czepliwi ludzie nie dadzą spokoju i będą drążyć temat. Na szczęście w mojej rodzinie nigdy czegoś takiego nie było, ale słyszałam o jednej takiej ciotce, co nie daje swoim siostrzenicom chwili wytchnienia w święta. Zawsze wtedy myślę, czy rodzice tych dziewczyn, nie mogą po prostu – nie przy stole, ale na osobności – dać tej ciotce do słuchu? Sytuacja powtarza się co pół roku i ciotka nie dość, że zadaje kłopotliwe pytania, to jeszcze sama sobie na nie odpowiada w sposób po prostu obelżywy. Przykład? Czemu nie masz jeszcze męża? Bo wulgarnie się malujesz. Ha ha ha. Strasznie mi żal wtedy tych dziewczyn, naprawdę.

  • Ewelina

    Już czuję, że skorzystam! 😉

  • Kiedy byłam bezrobotna, denerwowało mnie: i ile ty jeszcze zamierzasz z mamusią mieszkać, co? Teraz sobie myślę, że powinnam odpowiadać: jeżeli sfinansujesz mi lokum lub pomożesz znaleźć pracę, to już niedługo.