40 sposobów na obudzenie w sobie kobiecości

40 sposobów jak obudzić w sobie kobiecość

Jestem kobietą i nic co kobiece nie jest mi obce – tak większość z nas mogłaby sparafrazować Terencjusza. Rzeczywistość jest jednak nieco inna – w codziennym pośpiechu gubimy kobiecość i z dnia na dzień stajemy się coraz bardziej męskie  Zapominamy o sukienkach, czy kobiecych koszulach, ciasno spinamy włosy, obcinamy na krótko paznokcie, a jedyny makijaż, jaki nosimy, to korektor zakrywający sińce pod oczami. Kobiecość gdzieś nam umyka, choć w głębi serca wcale nie chcemy jej tracić. Przychodzę więc dzisiaj z pomocą i czterdziestoma sposobami na to, jak obudzić w sobie kobiecość. Zaznaczam jednak, że nie dla każdej z nas każdy z tych punktów będzie odpowiedni – nie każda przecież ma ochotę kiedykolwiek zmieniać kolor włosów, czy malować paznokcie. Wierzę jednak głęboko, że spośród tych czterdziestu każda znajdzie dla siebie tych kilka, które wprowadzi w życie, 

1. Kup sobie kwiaty – po co czekać na czas, kiedy zostaną nam ofiarowane?
>>Przeczytaj też<< Jak wręczać kwiaty i co oznaczają kolory, czyli kwiatowy savoir-vivre

2. Zrób sobie tydzień wyłącznie w spódnicy – zapomnij o spodniach i zobacz, jak pięknie wyglądasz w spódnicach. Warto!

3. Pokręć / wyprostu włosy lub zmień ich kolor – podobno każda zmiana w życiu kobiety musi się odbić na głowie.

4. Załóż dawno nienoszoną biżuterię. Nie trzymaj też najpiękniejszych elementów na ważne okazje, bo w życiu nie ma ich wcale aż tak dużo.

5. Pomaluj paznokcie – jeśli dawno tego nie robiłaś, to zrozumiesz, jak bardzo potrafią poprawić nastrój.
>>Przeczytaj też<< Jakie paznokcie do biura? Kilka słów o kształcie i kolorach

6. Obejrzyj film z kobietami w roli głównej – choć rzadko jest to kino najwyższych lotów, czasem warto pośmiać się na Seksie w wielkim mieście.

7. Umów się z koleżankami na babski wieczór – bez względu na to, czy spędzicie czas w SPA, czy tylko przy butelce wina, czas spędzony z dobrymi koleżankami nigdy nie jest czasem straconym.

8. Przeczytaj biografię kobiety, która jest dla Ciebie inspiracją – Marilyn Monroe, Audrey Hepburn, Księżna Kate – w życiu każdej z nich działy się niezwykłe rzeczy.

9. Obejrzyj pokaz Victoria Secret – nie zazdrość im jednak figury, a zobacz z jaką pewnością siebie idą przez wybieg. Od teraz masz tak chodzić codziennie!

10. Umów się na randkę ze swoim facetem – nie mam tu na myśli wypadu do kina, a prawdziwą randkę, na którą przecież nigdy nie macie czasu.

11. Umów się na masaż – pozwól, by specjalista zdjął z Twoich pleców ciężar minionych dni.

12. Umów się na makijaż – dobra makijażystka może zrobić z Twoją Twarzą cuda! Polecam zapoznać się z pracami np. Anny Szymaly, której pędzle budzą najbardziej ukryte piękno.

13. Umaluj usta na czerwono – czerwone usta sprawdzają się prawie zawsze!

14. Kup sobie nowy komplet bielizny.

15. Załóż szpilki i idź w nich na spotkanie ze znajomymi.

16. Umów się na sesję z fotografem – uwierz mi, to nie prawda, że brzydko wychodzisz na zdjęciach. Po prostu nie spotkałaś jeszcze dobrego fotografa.
>>Przeczytaj też<< Sesja wizerunkowa – dlaczego warto się na nią zdecydować?

17. Zatańcz! Taniec pomoże Ci lepiej poznać (i polubić) swoje ciało. Masz wątpliwości? Obejrzyj Taneczną sobotę u Life Managerki – mnie zawsze podnosi z kanapy.

18. Spotkaj się z brafitterką- podobno wciąż większość z nas nosi źle dobrane biustonosze. Brafitterka pomoże Ci wybrać stanik, w którym Ty i Twoje piersi będziecie szczęśliwsze.

19. Stań przed lutrem i zaznacz części ciała, które w sobie lubisz (jeśli nie wiesz, jak to zrobić, obejrzyj Sablewskiej sposób na modę)

20. Zacznij używać perfum . Jeśli podobnie jak ja nie lubisz perfum, pokombinuj z olejkami eterycznymi i znajdź zapach, który Cię satysfakcjonuje.

21. Zadbaj o stopy! Stopy to bardzo ważny element naszego ciała, który z jakiegoś powodu przez wiele z nas jest nielubiany. Jeśli masz kłopot z odciskami lub wrastającymi paznokciami, spotkaj się z podologiem.

22. Spotkaj się ze stylistką – profesjonalistka podpowie Ci, jakie ubrania podkreślają Twoje atuty, a które wpływają niekorzystnie na wygląd Twojej sylwetki. Pomoże Ci też dobrać kolory, które współgrają z typem Twojej urody.

23. Skup się na swoich zaletach – na kartce wypisz, za które cechy charakteru siebie lubisz. Nic nie jest bardziej kobiecie od pewności siebie.

24. Zapomnij o strojach po domu! W pracy wyglądasz doskonale, a w domu zakładasz poplamione dresy i byle jak związujesz włosy? Przestań! Pamiętaj, że to w domu są osoby, dla których chcesz dobrze wyglądać.

25. Odkryj domową pielęgnację. Jeśli myślisz, że by o siebie dbać trzeba co miesiąc wydawać fortunę, jesteś w błędzie. Oczywiście, pieniądze pomagają, ale domowymi sposobami też da się wiele osiągnąć. Wpisz w google kosmetyk, którego potrzebujesz i dopisz DIY – na pewno znajdziesz prostą recepturę.

26. Weź długą kąpiel – zapal w łazience świeczki, włącz muzykę, weź kieliszek wina i ulubioną książkę. Daj sobie godzinę, podczas której nikt nie będzie i przeszkadzał, a ty skupisz się na sobie.

27. Idź na zakupy! Zakupy najlepszym przyjacielem kobiety (z przymrużeniem oka) – kup coś, na co od dawna masz ochotę, ale dotąd uważałaś, że masz masę ważniejszych wydatków. Teraz Ty jesteś najważniejsza.

28. Mówisz sport, myślisz… pole dance! Pole dance to nie tani taniec na rurze w klubach go go. To bardzo wymagający sport, który dodatkowo podkreśla kobiecość. Nauczysz się subtelności i niebywale wysmuklisz ciało. Jeśli masz jakieś wątpliwości, obejrzyj video niżej.

29. Flirtuj! Z jakiegoś powodu wchodząc w stały związek zapominamy o mocy flirtu. Przypomnij sobie, jak to jest uwodzić mężczyznę, na którym Ci zależy. SMS lub kartka włożona do portfela – od czegoś trzeba zacząć.

30. Kup sobie torebkę. Torebkę, a nie worek, do którego codziennie mieścisz drugie śniadanie i obiad, komputer, zapasowe buty i parasol. Kup torebkę, której posiadanie nie będzie miało nic wspólnego z użytecznością.

31. Zmień ubranie, w którym śpisz. Jeśli śpisz w starym podkoszulku, zainwestuj w piękną piżamę. To, że nikt Cię nie widzi, nie oznacza, że dla samej siebie możesz być najgorszą wersją siebie. Ja już od dawna mam ochotę na coś od Lunaby – ten wpis przybliża mnie do złożenia zamówienia 🙂

32. Poprzymierzaj sukienki! Wiesz, że istnieją miejsca, w których można wypożyczyć sukienki, na które nie zawsze możesz sobie pozwolić? Przed wypożyczeniem możesz też do woli przymierzać i czuć się jak gwiazda wielkiego ekranu.

33. Spędź dzień, jak w filmie. Śniadanie zjedz w kawiarence, później spotkaj się z koleżankami, na obiad skocz do modnej restauracji, idź na zakupy, a na koniec zalicz kino lub randkę – bądź dla siebie dobra!

34. Sprawdź, jak wyglądasz w gorsecie. Choć wielu z nas gorset kojarzy się z brakiem wolności, w rzeczywistości jest elementem garderoby, który tę wolność może pomóc odzyskać. Jeśli zawsze chciałaś mieć talię osy, ale Twoja budowa niekoniecznie pozwala ją dostrzec, czasami możesz pomóc sobie gorsetem. Zobacz, jakie cuda produkuje Corsetry & Romance.

35. Zamień rajstopy na pończochy. Rajstopy bywają znienawidzoną częścią garderoby. Jeśli nie czujesz się w nich najlepiej, zamień je na pończochy i odkryj, jak wspaniale potrafią wyglądać w połączeniu z pasem.

36. Obserwuj inne kobiety i inspiruj się tym, co w nich najlepsze. Kobieta kobiecie nie jest wilkiem, ale może być ogromną inspiracją. Przestań zazdrościć koleżankom i zacznij dostrzegać w nich to, co najlepsze. Pytaj o rady i wprowadzaj zmiany w swoje życie.

37. Stwórz księgę lub tablicę inspiracji. Wycinaj z gazet lub drukuj z internetu zdjęcia, z których chciałabyś czerpać. Jeśli będziesz miała je przed oczami, na pewno o tym nie zapomnisz.

38. Uśmiechaj się dwa razy więcej, niż dotychczas. Uśmiech to najpiękniejszy makijaż kobiety. Uśmiechnij się teraz szeroko, proszę!

39. Dbaj o swój umysł! Kobiecość wyrażasz też przez to, co wiesz i jak postrzegasz świat. Nie bądź głupią dziewczynką, a świadomą kobietą.

40. Pozwól sobie na bycie kobieta! Przestań myśleć o sobie, jako o słabej płci – kobiety są silne, a często nawet silniejsze od mężczyzn! Twoja kobiecość w żaden sposób Cię nie ogranicza – ona Ci tylko daje.

Co jeszcze dopisałabyś do tej listy? Nie mam nic przeciwko, byśmy razem stworzyły kolejne 40 punktów 🙂 

  • Pingback: YesWeekend#6 – krótki przegląd minionego tygodnia | lekka przesada()

  • Hania

    -Kilka razy dziennie poprosić o pomoc męszczyznę. Np. otworzyć drzwi, donieść ciężkie torby, moja koleżanka nawet prosi nieznajomych panów odkręcenie korka w nowej butelce :D.
    – Stać przed lustrem nago i każdej części ciała (nawet tym intymnym!) powiedzieć 10 przyjemnych słów .
    -Upiec jakieś skomplikowane ciasto i poczęstować nim innych 🙂

    A tak ogólnie, wspaniały wpis!

  • Świetny wpis 🙂 Ja jutro zamierzam zaszaleć na zakupach i kupić mnóstwo kobiecych ciuchów! ;D

  • Pingback: Przegląd tygodnia #2/07 | LifeManagerka.pl()

  • Justyna

    Ola, świetny wpis! 🙂 Niestety w codziennej gonitwie w pracy, w domu często zapominamy o sobie! A chociażby mała chwilna wolności, np na zmienienie koloru paznokci, na który mamy akurat ochotę jest cudowna! 😀

  • Świetna lista motywacyjna! Lecę dziś na zakupy. Dziś jest mój dzień!

  • Nie wiedziałam, że aż tyle może być pomysł. Osobiście polecam punkt 16 sesję fotograficzną. Wybraliśmy się ze znajomymi fotografami, a że ja zdjęć nie robię to padło że jestem modelem. Najpierw sprzeciw, potem wszystko jedno, a potem zaczynasz się bawić. Z tej sesji ( 3 fotografów) mam najlepsze zdjęcia.
    Przypomniałeś mi też o biżuterii i pończochach, które gdzieś leżą w kącie. Dzięki 🙂

  • Bardzo inspirujący wpis 🙂 i serduszko <3 za punkt 17!

  • świetne zestawienie 🙂 przeczytałam jdnym tchem pomimo że nie mam problemów z ta moją kobiecością, myślę że z wiekiem bardziej jestem kobieta niz kobietką za młodu:) ale pokazy Victoria Secret… hm… smakowite, ale juz nie dla mnie nie w tym zyciu taka sylwetka hahaha

    • Nie chodzi o sylwetkę, a o pewność siebie! Te modelki są z taką pewnością kroczą przez wybieg, że wydają się jeszcze trzy razy piękniejsze 🙂

  • Bebe Talent

    Wiele z tych punktów praktykuję na co dzień. Mam też w sobie głębokie przekonanie, że kobiecość zaczyna się w głowie. I to dla siebie warto być atrakcyjnym.

    • Masz absolutną rację. Tak jak napisałam: nic nie jest bardziej kobiecie od pewności siebie.

  • Sposoby, które wymieniłaś są świetne dla pobudzania kobiecości u tych kobiet, które na co dzień są jej świadome i tylko troszkę czasem się zapomną. Inaczej jest, gdy ta kobiecość śpi snem zimowym, albo została uznana za słabość. Wtedy wymaga to dużo pracy nad akceptacją siebie, swoich słabości, docenienia zalet. Jest w tym dużo skrajnych emocji ;).

    Z perspektywy takiej byłej chłopczycy mogę powiedzieć, że właśnie wtedy dbanie o siebie (nie tylko kosmetyki, ale również dbanie o swoje zdrowie, o wygląd najbliższego otoczenia), używanie zwrotu „zasługuję na … „, prawienie sobie komplementów – to punkty, które znalazły się na mojej liście jako główne. A teraz, gdy to wszystko jest już naturalne, z chęcią mogę sięgać po Twoją listę :).

    • To prawda – bez odpowiedniej „głowy” umalowane paznokcie lub sukienka nie pomogą. Nigdy nie byłam „chłopczycą”, choć lubiłam chodzić po drzewach i wracać do domu z poobijanymi kolanami. Kobiecość zaczyna się w głowie, więc tak jak piszesz, samoakceptacja i docenianie siebie to zdecydowanie najważniejsze punkty.

  • Jej, ale cudne sposoby zebrałaś! 🙂 Myślę, że każda kobieta powinna przeczytać Twój wpis! <3 Wiele z tych metod naprawdę mi pomaga. Biżuteria, pończochy, długa kąpiel. Od zawsze dobrze wpływa na mnie również taniec. Lubię w sobie to, że mam płynne ruchy i tańce latynoamerykańskie sprawiają mi dużą przyjemność. Uwielbiam chodzić na zajęcia latino fit :D.

    Od siebie dodam peeling całego ciała połączony z automasażem. 15 minut, a ile zdziała! 🙂

    • Dziękuję Kinga! Peeling z automasażem – pewnie! To jedna z moich ulubionych czynności robionych tylko dla siebie 🙂

  • Ja tam cały czas podtrzymuję, że kobiecość przyjmuje rozmaite formy – moja jest zupełnie nieszpilkowa – za bardzo szanuję swoje stopy (ale wiem, że część kobiet znosi je lepiej :)). Ale taniec (szczególnie wszelkie latino), dbałość o swoją urodę (czy minimalistyczna czy wręcz przeciwnie), strój (w tym spódnice), Seks w wielkim mieście (i inne babskie seriale i filmy), biżuteria, pończochy i zwyczajna samoakceptacja zdecydowanie budzą w nas uśpioną kobiecość. A nade wszystko robi to towarzystwo innych kobiet. Wierzę, że niekoniecznie kobieta kobiecie wilkiem, że potrafimy się wspierać bardziej i z większym zrozumieniem, niż zrobi to nawet najbardziej empatyczny mężczyzna. 🙂

    • Ja też zdecydowanie częściej nosze płaskie buty – moje 179 cm. wzrostu jest doskonałym wytłumaczeniem 🙂 Są jednak sytuacje, w których szpilki dodają mi pewności siebie, co z premedytacją wykorzystuję. I zgadzam się w 100%, że towarzystwo innych kobiet działa najlepiej – w końcu kobiecość zaraża!