W czym na wesele? Dress code – strój formalny dzienny i strój wizytowy

W czym na wesele? Dress code - strój formalny dzienny i strój wizytowy

Choć mój plan na serię o dress codzie zakładał nieco inną kolejność, pora roku wymusiła zmianę planów. Mamy lato, a lato to sezon ślubów i wesel. Po opublikowaniu postu o stroju biznesowym zalała mnie fala pytań o treści W czym na wesele? Jak się ubrać na wesele? Jaką sukienkę mam wybrać na wesele? Będę świadkiem – jaką sukienkę mam wybrać? Wykorzystując sytuację, że we wrześniu mnie również czeka rola świadka, przyjrzę się dzisiaj bliżej strojowi gościa weselnego. 

W czym na wesele, czyli jaka sukienka dla gościa weselnego

Strój gościa weselnego zależy od charakteru wesela. Na zaproszeniu powinno być napisane, jaki strój obowiązuje gości. Jeśli takiej informacji nie ma, najbardziej odpowiednim strojem będzie strój wizytowy. Przy bardziej eleganckich uroczystościach od gości wymaga się stroju formalnego dziennego.

Jak powinna ubrać się świadkowa?

Strój świadka niczym nie różni się od stroju gościa weselnego. Wszystko zależy więc od rodzaju wesela i będzie to albo strój formalny dzienny, albo strój wizytowy.

Strój formalny dzienny

Strój formalny dzienny to obok stroju formalnego ten, który znajduje się najwyżej w opisywanej przez ekspertów gradacji strojów. Jego dokładny wygląd zależy od okazji – za właściwy uznaje się go podczas ślubów, pogrzebów i innych eleganckich spotkań towarzyskich. Choć w teorii okazja, na jaką wybieramy strój formalny dzienny wpływa wyłącznie na jego kolor, w polskiej rzeczywistości wygląda to nieco inaczej. W dzisiejszym wpisie opiszę wyłącznie strój formalny dzienny odpowiedni na ślub i wesele. 

Na ślubną uroczystość kobieta powinna wybrać sukienkę, kostium lub garsonkę, z tym, że w wypadku ślubu połączonego z weselem kostiumy i garsonki w wybierane są raczej przez osoby starsze. W stroju formalnym dziennym panie mają ten komfort, że mogą korzystać z pełnej palety kolorów z wyłączeniem dwóch bardzo newralgicznych. Na ślub nie można założyć sukienki w kolorze białym i czarnym. Biel zarezerwowana jest dla panny młodej, a czerń w naszej kulturze jednoznacznie kojarzy się ze śmiercią.

Długość sukienki lub spódnicy powinna sięgać kolana. W stroju formalnym dziennym nie wybiera się długich sukni, które charakteryzują strój wieczorowy. Żakiet powinien być dopasowany do całości stroju – do dłuższej spódnicy powinien być krótszy, a do krótszej może być nieco dłuższy. Nigdy nie należy zastępować żakietu lub marynarki sweterkiem, co niestety zdarza nam się widzieć.

Dodatki

Nieodzownym elementem stroju formalnego dziennego jest nakrycie głowy, czyli kapelusz lub fascynator. Wybór jest ogromny i powinien opierać się na dopasowaniu tego elementu do reszty stroju. Wspaniałe kapelusze możemy podziwiać podczas uroczystości, w których bierze udział rodzina królewska, a także podczas wyścigów konnych – w tym roku, dzięki szeroko zakrojonej akcji promocyjnej, wspaniałe nakrycia głowy można było również podziwiać podczas Gali Derby na warszawskim Służewcu.

Na ślub nie powinno się zakładać odkrytych butów – pisałam już o tym w poście Sandały – czy zawsze wypada je nosić? Dzieje się tak dlatego, że do odkrytych butów nie zakłada się rajstop, a rajstopy w stroju dziennym formalnym są zawsze wymagane. Rajstopy powinny być cienkie, matowe i w kolorze cielistym.  Konserwatystki do swojego stroju dodadzą również na pewno rękawiczki, które czynią strój jeszcze bardziej eleganckim. Biżuteria, choć subtelna, zdecydowanie powinna się pojawić. Biżuteryjnego charakteru nie powinna mieć jednak torebka – najlepiej, by była matowa i pozostawała niewielkich rozmiarów. Jeśli przyjęcie weselne będzie zasiadane, można zdecydować się na kopertówkę. Jeśli nie, torebka nie powinna zajmować dłoni.

Strój wizytowy

Strój wizytowy wybieramy zawsze wtedy, gdy na zaproszeniu nie wskazano, jaki strój jest wymagany. Strój wizytowy jest też tym najczęściej spotykanym na polskich ślubach i weselach. Choć damski strój wizytowy może składać się także ze spodni, w przypadku przyjeść weselnych to rozwiązanie nie jest właściwe. Modne od kilku sezonów kombinezony nie są dobry wyborem dla kobiety. Wiem, co piszę – kilka lat temu w pogodni za modą sama na ślub założyłam kombinezon i dziś wiem, że było to całkiem spore faux pas.

Sukienka na wesele - w czym na wesele - get the life - dress code

1 – Besima, 2 – Besima, 3 – Balladine

Strój wizytowy, który wybieramy na ślub i wesele, powinien składać się z garsonki, kostiumu lub sukienki. Dostępna jest pełna gama kolorystyczna – podobnie jak w stroju formalnym dziennym, podczas ślubów i wesel należy unikać czerni i bieli. Zasady w ogóle są bardzo podobne jak w stroju formalnym dziennym – spódnica lub sukienka powinna mieć długość do kolana, rajstopy powinny być cieliste, cienkie (max. 8 den) i matowe, a biżuteria powinna być raczej subtelna. Różnicą w tych dwóch strojach (ciągle mówimy o stroju gościa weselnego) jest brak kapelusza. Strój wizytowy nie wymaga nakrycia głowy i dlatego to on częściej spotykany jest na polskich ślubach. Buty powinny być zakryte (w stroju wizytowym obowiązkowe są rajstopy) i nie powinny być to baleriny. Jeśli decydujesz na buty płaskie, wybierz eleganckie mokasyny lub czółenka na niskim, ale grubym obcasie.

Na charakter stroju wizytowego duży wpływ będzie miał sam charakter wesela. O ile strój formalny dzienny określają bardziej sztywne zasady, to strój wizytowy, jako niższy rangą, poddawany jest wielu modyfikacjom. Konserwatyści na pewno nie zgodzą się na odkryte ramiona, jednak liberałowie już dawno je zaakceptowali. Warto jednak pamiętać, by podczas ślubu kościelnego zakryć ramiona żakietem lub eleganckim szalem.

1 – Laurelle, 2 – Szyjemy sukienki, 3 – Szyjemy sukienki

Jak wybrać idealną sukienkę?

Sukienka i spódnica w stroju formalnym dziennym oraz stroju wizytowym powinna być długości do kolan. Dopuszczalne jest jednak standardowe odchylenie 7 centymetrów w górę i w dół. Niższe kobiety powinny decydować się na sukienki dłuższe, a wyższe na krótsze. Niższe panie mogą również zdecydować się na sukienkę z podwyższonym stanem – w ten sposób, w połączeniu z butami na wysokim obcasie, nogi będą wydawały się dużo dłuższe. Wysokie kobiety mogą stan obniżyć, jednak tylko wtedy, gdy są szczupłe. Panie o bardziej okrągłych kształtach obniżając stan będą przyciągały spojrzenia w miejsca, które raczej chciałyby zatuszować.

By podkreślić talię warto zdecydować się na sukienkę z odcięciem, założyć ozdobną szarfę lub pasek, albo zdecydować się na sukienkę z rękawem długości 3/4. Jeśli wybieramy kostium lub do sukienki zakładamy żakiet, należy świadomie wybrać jego długość. Niższe panie powinny wybierać krótsze żakiety, a panie wyższe dłuższe. Na długość żakietu ma wpływ także długość spódnicy – do spódnicy dłuższej zakłada się krótszy żakiet, a do krótszej dłuższy. Najprościej: niskie kobiety lepiej wyglądają w dłuższych spódnicach i krótszych żakietach, a wysokie kobiety lepiej wyglądają w krótszych spódnicach i dłuższych żakietach,

Na wygląd sukienki wpływ ma także kolor. Tu niezbędna jest jednak analiza kolorystyczna. Wiosna najlepiej wygląda w jasnych i ciepłych kolorach. Lato też lubi jasne barwy, jednak doskonale wygląda też w tych nieco ciemniejszych. Jesień pięknie wygląda w ciepłych, głębokich kolorach, takich jak żółty, brązowy, czy nawet fioletowy. Zima natomiast kocha czerń, co w przypadku stroju weselnego jest problematyczne, więc śmiało można zastąpić ją granatem.

Mam nadzieję, że rozwiałam wszelkie wątpliwości i teraz już każda z nas wie, w co się ubrać na wesele. Wiele oczywiście zależy od charakteru uroczystości, ale do tego musisz się dostosować. Jeśli ślub ma luźny charakter, błędem będzie wybranie stroju formalnego dziennego – będziesz się wyróżniała m.in. swym nakryciem głowy i odciągniesz uwagę od panny młodej, która w tym dniu jest przecież najważniejsza. Ubierając się nie zapomnij o zadbaniu o strój partnera – podpowiadam, ze dobieranie koszuli i krawata pod kolor sukienki jest bardzo złym pomysłem. 

  • Izabela Kowalczyk

    cieszę się, że tu trafiłam, bo we wrześniu szykują mi się dwie imprezy – bardzo uroczyste, teraz już wiem, co założyć 🙂

  • Uwielbiam Twojego bloga! A tak w temacie – byłam kiedyś na weselu, gdzie świadkowa miała na sobie suknię do ziemi z białego jedwabiu, z bogato zdobioną spódnicą. Sama wyglądała jak panna młoda. Zastanawiam się, czy ludzie serio nie widzą, jak bardzo nietaktownie postępują, czy po prostu mają to gdzieś. Albo robią to z premedytacją. Serio mnie to nurtuje 🙂

    • Moim zdaniem chodzi o brak wiedzy i też brak wyczucia. Wiele kobiet ogląda amerykańskie filmy, w których moda ślubna wygląda zupełnie inaczej, a potem próbuje przenieść to na nasz grunt. I właśnie stad biorą się suknie wieczorowe na zwyczajnych weselach 🙂

  • Świetny, merytoryczny artykuł. Bardzo, ale to bardzo przypadł mi do gustu 🙂

  • Julia Tarnowska

    Świetne inspiracje! Szczególnie, że za niedługo wybieram się na wesele 😉

    Pozdrawiam,
    Julia z Melisa i Mięta
    http://www.melisaimieta.blogspot.com

  • „Niższe kobiety powinny decydować się na sukienki dłuższe, a wyższe na krótsze” – czy tę zasadę stosujesz w ramach tych 7 cm odchylenia czy w ogóle? Jakoś wszystkie równie niskie dziewczyny jak ja twierdzą, że w długich spódnicach i sukienkach wyglądają słabo 🙂

  • Cenne uwagi. Ja slyszałam też o zasadzie, iż świadkowa nie powinna nosić czerwieni. Czy to prawda ?

    • Nic mi o takiej zasadzie nie wiadomo – świadkowa to gość weselny i nie obowiązują jej żadne specjalne zasady związane ze strojem. Ma więc do dyspozycji pełną paletę barw z wyłączeniem bieli i czerni.

  • A ja lubię gdy mój mąż ma krawat lub muchę nawiązujący do mojego stroju. Gdy nas „ubieram” myślę o kolorach, które nam pasują 😉 Z racji, że w pracy mam dress code, to mam zboczenie na punkcie tego, aby moje wizytowe sukienki też pasowały do okazji, zawsze mam rajstopy! Szkoda tylko, że wiele pań nie stosuje się do zasad i nie raz widziałam na jednym weselu kilka białych sukieniek (chociażby) nie wspominając o niestosownej długości czy dekolcie…

    • Jeśli kolory pasują do osób je noszących, to nie ma w tym nic złego. Ważne, by się ubierać, a nie przebierać 🙂

  • Mam nadzieję, że kiedyś kapelusze i fascynatory wrócą do łask i będą powszechne na ślubach. To taka urocza moda 🙂

    • Byłoby pięknie! W rzeczywistości rzadko jednak trafia się na takie śluby.

  • Bo czasem to dobieranie jest po prostu na siłę i panowie lądują z seledynowymi krawatami, które w rzeczywistości do niczego nie pasują. Ubiór ma pasować do osoby go noszącej, ja nie do jej partnera.

    Kwestia rajstop jest dość prosta – wszystkie stroje, poza strojem casualowym, wymagają od kobiety rajstop. Rajstopy są symbolem elegancji. Ich pominięcie obniża rangę stroju.

  • Chyba złamałam wszystkie zasady, bo najczęściej ubierałam sukienkę sporo przed kolana i prawie nigdy latem nie zakładam rajstop, bo jest gorąco i nie cierpię się gotować. Na szczęście nie byłam jedyna, więc nie czułam się jakoś dziwnie. Twoje rady są bardzo cenne, ale wydaje mi się, że od kilku dobrych lat podchodzi się do ubrań na wesele nieco bardziej na luzie i panuje większą dowolność. Nie mówiąc o tym, że co w co innego ubierze się 18-latka, a w co innego 50-latka 🙂

    • Sukienka przed kolano nie jest błędem, jeśli zachowuje się standardowe wychylenie 7 cm (w górę i w dół). Zasady są zasadami i warto je znać. To, czy chce się ich przestrzegać, czy nie, to już inna kwestia. Uważam, że są sytuacje (w tym wesela), w których nieznajomość zasad naprawdę szkodzi – o ile czasem mamy pewność, że nas strój nie urazi np. panny młodej, o tyle zdarzają się uroczystości, na których wszystkie „kwestie formalne” mają kolosalne znaczenie. I wtedy właśnie znajomość zasad dress codu się bardzo przydaje 🙂

  • A co z czerwienią? Podobno goście również jej powinni unikać, obok czerni i koloru białego, gdyż odwraca uwagę od bieli sukni ślubnej, co źle wygląda przede wszystkim na zdjęciach. Nie jestem jednak pewna czy to prawda. Pozdrawiam

    • Czerwień nie jest zakazanym kolorem – śmiało można ją wybierać 🙂

  • Twoje porady są bardzo cenne, dziękuję! Cieszę się, że zaczekałam na Twój wpis przed kupieniem sukienki. Na pewno zdecyduję się na sukienkę o charakterze wizytowym. I nie wyobrażam sobie nie założyć cienkich rajstop!

    • Bardzo, bardzo mi miło 🙂 Ja też nie wyobrażam sobie takiej okazji bez rajstop, nawet pomijając zasady etykiety. Moja nogi nie wiedzą, co znaczy słowo słońce, więc rajstopy zawsze nadają im nowego życia 🙂

      • Hehe może dlatego nie zakładam rajstop, bo jestem notorycznie opalona (taka praca plus pasja) 😀