5 prostych działań, które uczynią codzienność bardziej elegancką

Nowy rok jest jednocześnie doskonałym i fatalnym czasem na wprowadzanie w życiu zmian. Z jednej strony czujemy, że to nowy początek. To, co było, nie ma już znaczenia. Poprzedni rok skończył się i już nigdy nie wróci. Pora więc podnieść głowę i stawić czoła marzeniom, na które od tak dawna nie było czasu. Z drugiej jednak strony wrażenie świeżości szybko mija, a my dostając styczniem w twarz, dochodzimy do wniosku, że chyba lepiej będzie poczekać do wiosny, więc większość górnolotnych postanowień umiera już w okolicy 7 stycznia.

Spokojnie – nie będę Was dzisiaj zachęcała do podjęcia kolejnych noworocznych postanowień. Sama zresztą planuję rok, a nie wymyślam postanowienia. No, może z jednym wyjątkiem, jakim jest czytanie większej ilości książek, bo książkowa kupka wstydu wciąż rośnie. Mam jednak propozycję dla tych osób, które choć zaglądają tutaj często i poszerzają swoją wiedzę z zakresu dobrych manier, to jednak wciąż nie czują elegancji i wydaje im się ona zupełnie nieuchwytna. Elegancja dnia codziennego składa się z setek małych decyzji i działań, które podejmujemy każdego dnia. Właśnie dlatego przychodzę dzisiaj z propozycją pięciu małych aktywności, które można podjąć, by poczuć się bardziej elegancką i być postrzeganą jako bardziej elegancka. Tym razem nie będę Wam jednak mówiła o zmianie wyglądu czy choćby nauce kolejnych zasad. Zapraszam jednak do przyjrzenia się pięciu obszarom, o których na co dzień ja nie mówię i na które wiele z Was na co dzień nie zwraca uwagi.


1 – Zmień ustawienia poczty głosowej

Pierwszy punkt wielu wyda się błahy, nieważny, a może nawet śmieszny. Czymże bowiem jest poczta głowa, by zajmować się nią już na samym początku roku? Otóż poczta głosowa jest czymś bardzo ważnym, do czego my, Polacy, bardzo często nie przywiązujemy wagi. Ignorowanie istnienia poczty głosowej sprawia, że:

  • używamy fabryczne ustawionego nagrania, które składa się z powtórzenia przez lektora naszego numeru telefonu;
  • nie sprawdzamy na bieżąco poczty głosowej, a informacje o nagraniach po prostu ignorujemy;
  • doprowadzamy rozmówców do szału, bo w przypadku niedostępności naszego numeru mają możliwość zostawienia wiadomości, której i tak nikt nie odsłucha.

Posiadanie tak działającej poczty głosowej nie ma nic wspólnego z elegancją, a przecież telefon w XXI wieku jest podstawowym narzędziem nie tylko w kontaktach osobistych, ale też zawodowych. Fakt, że nie chciało nam się poświęcić dosłownie kilku minut na zmianę ustawień, może sugerować, że do bardziej skomplikowanych projektów również nie będziemy podchodzić z należytą starannością.

Zajmując się pocztą głosową mamy do wyboru dwa rozwiązania.

  1. Całkowicie zrezygnować z posiadania poczty głosowej.
  2. Zdecydować o posiadaniu i regularnym obsługiwaniu poczty głosowej.

W pierwszym przypadku wystarczy wyłączyć funkcję poczty głosowej na stronie operatora lub za pomocą specjalnej infolinii (informacje na temat tego, jak to zrobić, znajdziesz wpisując frazę poczta głosowa + nazwa operatora w wyszukiwarce internetowej). Nie ma nic złego w nieposiadaniu poczty głosowej, choć moim zdaniem szkoda rezygnować z tak wartościowego narzędzia. Nie każdy ma czas, ochotę i możliwość napisać SMS w przypadku niedostępności numeru, szczególnie jeśli np. prowadzi akurat samochód, a do rozmowy wykorzystać może zestaw głośnomówiący).

Jeśli decydujesz się na posiadanie poczty głosowej, nagraj porządne powitanie. Porządne powitanie to znaczy zwięzłe, wyraźne i konkretne. Nie musisz się w nim przedstawiać ani wygłaszać serdecznych powitań. Wystarczy krótkie powitanie wraz z prośbą o pozostawienie wiadomości.

Dla przykładu: powitaniem, które usłyszysz, gdy połączysz się z moją pocztą głosową będzie „Dzień dobry! Nie mogę w tej chwili odebrać telefonu. Proszę zostawić wiadomość”.

Pamiętaj, by regularnie sprawdzać swoją pocztę. W zależności od operatora i wybranych preferencji, po otrzymani nowej wiadomości będziesz otrzymywała SMS, MMS lub telefon zwrotny. Pamiętaj, by zawsze odpowiadać na otrzymane wiadomości. Umiejętne używanie poczty głosowej jest eleganckie i świadczy o poważnym podejściu do kontaktów z innymi ludźmi oraz szacunku do poświęconego przez nich czasu.


2 – Zastanów się, jak wyglądają Twoje profile w mediach społecznościowych

Punkt drugi będzie trudniejszy. I to nie dlatego, że będzie wymagał ogromnych nakładów pracy, ale dlatego, że nie zawsze wiemy, gdzie i po co jesteśmy. Przez lata dołączałyśmy do różnych portali, dodawałyśmy na nich zdjęcia i pisałyśmy komentarze. O wielu z tych miejsc udało nam się już zapomnieć, jednak one nie zapomniały o nas. W internecie nic nie ginie, ale internet jest obecnie głównym źródłem informacji. Czy wiesz, że wielu rekruterów sprawdza profile kandydatów w mediach społecznościowych? Czy zastanawiałaś się kiedyś nad tym, jakie skutki mogłoby wywołać odnalezienie Twoich komentarzy sprzed 10 lat przez partnerów biznesowych? Czy kiedykolwiek przyszło Ci głowy, że to, co uznawałaś za fajne mając 16 lat, obecnie nie świadczy o Tobie zbyt dobrze? Jeśli nie, to pora wziąć się za odgruzowywanie mediów społecznościowych.

Sprawdź, na jakich portalach istnieją profile podpisane Twoim imieniem i nazwiskiem. Facebook, Twitter, LinkedIn, GoldenLine, Instagram, Pracuj, a może modna na początku wieku Fotka? Zastanów się, po co tam jesteś i co chcesz o sobie powiedzieć. Planuję przygotowanie wpisu na temat budowania wizerunku w mediach społecznościowych, jednak już teraz zachęcam Cię, byś pomyślała o tym, co mówią Twoje media społecznościowe. LinkedIn to nie Facebook (choć niektórzy mówią, że powoli się nim staje), więc nie ma tam miejsca na zdjęcia z wakacji. Facebook za to nie jest Twoim prywatnym narzędziem! Pamiętaj, że jeśli nie zmieniłaś ustawień prywatności, to Twoje posty, zdjęcia oraz znajomości widzą wszyscy, w tym potencjalni pracodawcy, partnerzy biznesowi i zupełnie nieznane Ci osoby. Być może jeszcze 5 lat temu bawiły Cię umieszczone tam dwuznaczne zdjęcia z liceum, jednak teraz już czas na ich selekcję. Czas też na usunięcie nieużywanych kont – lepszy brak niż porzucenie konta. Warto również pomyśleć o tym, w jaki sposób podpisujesz się w mediach społecznościowych, jakie zdjęcia wybierasz na zdjęcia profilowe, jakiego języka w nich używasz, jak wiele o sobie mówisz oraz gdzie stawiasz granicę. Twoje media społecznościowe mówią o Tobie.

Nie wiesz, jak zabrać się za porządkowanie mediów społecznościowych? Wykonaj proste ćwiczenie: otwórz swój profil i zastanów się, co byś o sobie pomyślała, gdybyś z taką osobą miała robić interesy. Nie daj sobie wmówić, że nie ma znaczenia to, co myślą o Tobie inni. Rzeczywiście, opinia innych, szczególnie zazdrosnych, zgorzkniałych ludzi nie powinna powstrzymywać Cię przed działaniem, jednak opinia wartościowych osób może mieć ogromny wpływ na Twoje życie.


3 – Zamień długopis na pióro

Gdyby ktoś kazał mi wybrać jeden jedyny fizyczny atrybut elegancji, pasujący zarówno do kobiet jak i do mężczyzn, to byłoby to pióro. Pióro samo w sobie jest eleganckie. Oczywiście, na rynku dostępnych jest wiele różnych piór, jednak wachlarz jest tak duży, że każdy znajdzie takie, które odpowiada zarówno jego finansowym możliwościom, jak i oczekiwaniom.

Nie jest łatwo zamienić długopis na pióroSama muszę przyznać, że gdybym raz na zawsze musiała zrezygnować z używania długopisów, to byłabym zawiedziona. Długopisy dla wielu są po prostu wygodniejsze, jednak mimo to nie warto całkowicie rezygnować z pióra. Jeśli chcesz popracować nad swoją elegancją, to w ważnych chwilach korzystaj z pióra. Być może jesteś jedną z tych osób, którym takie atrybuty dodają pewności siebie i sprawiają, że mała, ale elegancka zmiana przekłada się także na zachowanie. Spróbuj, nic nie stracisz.


4 – Jedz w elegancki sposób jeden posiłek w ciągu dnia

Jemy niechlujnie. Wystarczy wybrać się do restauracji, by zaobserwować, jak wielki problem ludzie mają z używaniem noża i widelca. Niestety, gro z nas na co dzień w ogóle nie przejmuje się tym, w jaki sposób je swoje posiłki, przez co w oficjalnych sytuacjach trudno nagle stać się wirtuozem sztućców. By faktycznie nie czuć się w ważnych chwilach skrępowanym, ale też po to, by celebrować codzienność, trzeba codziennie usiąść przy stole i przynajmniej jeden raz dziennie zjeść posiłek tak, jakby grało się główną rolę w Downton Abbey.

Wiem, że nie mamy czasu. Wiem, że żyjemy w pośpiechu i czasem śniadanie jemy w autobusie, próbując zabić głód obrzydliwą słodką bułką kupioną w sklepie na rogu. Ja też tak czasem mam. Wierzę jednak, że każda z nas jest w stanie każdego dnia wygospodarować 5 minut więcej na to, by posiłek – obojętnie który – zjeść przy nakrytym stole, używając serwetki, noża i widelca. Jeśli jednak dla kogoś okazałoby się to niemożliwe to co drugi dzień albo dwa razy w tygodniu. Nauczmy się celebrować posiłki, przy okazji ucząc się eleganckiego zachowania przy stole i troszcząc o własny żołądek.

Zachęcam także do organizowania wyjątkowo eleganckich obiadów lub kolacji dla… samych siebie. Ja praktykuję to raz w tygodniu, podczas niedzielnego obiadu, gdy nakrywam stół najpiękniej, jak to tylko możliwe. Uwielbiam ten rytuał i jestem przekonana, że jeśli Wy również wprowadzicie go w swoich domach, to poczujecie tę wyjątkową elegancję w tak zwykły przecież dzień.

>>Przeczytaj też<< Instrukcja obsługi filiżanki – jak trzymać, mieszać i pić


5 – Zacznij mówić dzień dobry

Proste, prawda? Po prostu zacznij grzecznie witać się z ludźmi. Jestem przerażona tym, że ludzie nie witają się ze sobą, a jeśli już, to tylko urwanym “bry” rzuconym pod nosem, by sąsiad wreszcie się odczepił. Ostatnio zauważyłam, że nawyku witania się w innymi ludźmi nie mają dzieci i nastolatkowie. Nie świadczy to źle o nich, a o dorosłych, którzy nie dają im dobrego przykładu.

Witać się trzeba umieć. Nie wystarczy burknięcie czy anemiczne, rzucone od niechcenia dzień dobry, pozbawione jakiegokolwiek wzrokowego kontaktu czy choćby inicjatywy. Nauczmy się w nowym roku doceniać drugiego człowieka. Elegancją nie jest chodzenie po świecie z wysoko zadartą brodą, nie dostrzegając gdzieś niżej stąpających mróweczek. Elegancja to uprzejmość w stosunku do drugiego człowieka, ciepło i klasa.

Spróbuj wyjść z domu i z szerokim uśmiechem donośnie powiedzieć dzień dobry sąsiadowi, który właśnie mija Cię w taki sposób, by przypadkiem Cię nie zauważyć. Spróbuj witać w taki sposób, by inni czuli, że ich dostrzegasz. W czasach, gdy jesteśmy dla siebie niewidzialni, to może być naprawdę dla wielu zaskakujące i bardzo wyjątkowe. Elegancja wyróżnia się właśnie w ten sposób, że otaczający ludzie zastanawiają się, co niezwykłego jest w człowieku, których zachowuje się przecież tak… normalnie!

Wykorzystując okazję, że piszę ten post na początku nowego roku, chciałabym złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia. Niech 2019 rok będzie dla nas łaskawy i przyniesie dużo radosnych chwil. Wam i sobie życzę, by w tym szybkim świecie było miejsce na elegancję i szacunek do drugiego człowieka. Dobrego roku!

Copyright © 2018. All rights reserved.
Close