5 najczęściej popełnianych błędów w stroju biznesowym kobiety

Strój biznesowy rządzi się swoimi prawami. W pracy bowiem trochę jak w wojsku – trzeba odnaleźć swój mundur. I choć nie zawsze musi to być doskonale skrojona garsonka czy garnitur w towarzystwie śnieżnobiałej koszuli, to pewne błędy zawsze są niewybaczalne. Biznes to przecież biznes, a w nim liczy się skuteczność. Skutecznie więc chcę opowiedzieć Wam o tylko pięciu, ale najczęściej widzianych przeze mnie błędach, jakie popełniamy kompletując biznesową garderobę. Sprawdźcie, czy Wam też przydarzają się te dress codowe faux pas.

1. Balerinki

Wszyscy cenimy wygodę. Jeśli przez osiem czy dwanaście godzin w pracy musimy biegać w butach, niekoniecznie mamy ochotę robić to w niewygodnych szpilkach, po których tak bardzo piecze przodostopie, a wyprostowanie stopy graniczy później z cudem. Prawdopodobnie dlatego kobiety sięgają po balerinki, które delikatnie otulają stopę i pozwalają w komforcie przeżyć nawet najdłuższy dzień pracy. A to błąd.

Nie, nie chodzi o to, że w biznesie trzeba być cierpiętnikiem, a profesjonalny strój musi być niewygodny. Chodzi o to, że balerinki to buty dla dziewczynki, a nie kobiety, która chce swoim strojem pomagać sobie w budowaniu autorytetu. Balerinki to buty całkowicie płaskie (wcale też nie najzdrowsze), często jeszcze ozdobne słodką kokardką. Świetnie sprawdzą się podczas sobotniego biegania po sklepach czy spotkania z przyjaciółmi, jednak do pracy lepiej wybrać coś poważniejszego.

Spokojnie, jeśli nie lubcie szpilek, wcale nie musicie ich nosić. Wciąż płaskim, ale znacznie lepszym wyborem, będą mokasyny lub lordsy. Jeśli chcecie wybrać obcas, ale niewysoki, śmiało – w stopu biznesowym profesjonalnym sprawdzą się też czółenka na niskim, nawet 2-3 centymetrowym obcasie.

Tylko darujcie sobie te balerinki.

2. Za wysokie obcasy

Balerinki nie, ale zbyt wysokie szpilki też nie są najlepszym pomysłem. Tak, wyglądają pięknie, nogi w nich sięgają nieba, ale ta zmysłowość lepiej sprawdzi się podczas randki niż biznesowego spotkania.

Obcas w butach w stroju biznesowym powinien mieć wysokość ok. 7 cm. Nikt oczywiście nie będzie mierzył tego linijką, jednak warto pamiętać tę cyfrę.

Co ciekawe, wyższe panie mogą decydować się na obcas wyższy, a niższe na niższy. Dlaczego? Chodzi o proporcje. U niskiej kobiety 9 centymetrowa szpilka będzie wyglądała na znacznie wyższą niż u kobiety wysokiej, bo stosunek wysokości szpilki do długości nogi będzie mocno zaburzony.

Poza wysokością obcasa zwróćcie też uwagę na wysokość koturna z przodu buta – jeśli ma być on butem odpowiednim w stroju biznesowym, nie powinno go tam być. Mniej przecież znaczy lepiej.

Przeczytaj też >>Savoir-vivre i okulary przeciwsłoneczne – 6 zasad etykiety, które pozwolą Ci z klasą nosić okulary przeciwsłoneczne<<

3. Pierścionek zaręczynowy

Dla wielu kobiet ich zaręczynowa biżuteria jest skarbem, z którym się nie rozstają. Skarby jednak mają to do siebie, że są bogate i czasem lepiej je ukryć.

Biżuteria wybierana do pracy powinna być skromna, stanowić jedynie subtelny dodatek. Diamenty i brylanty mają to do siebie, że skromne raczej nie są, a ich blask przyciąga spojrzenia.

Traktujcie pierścionki zaręczynowe jak skarb – troszczcie się o nie i wybieraj na wyjątkowe okazje, a do pracy zakładajcie coś znacznie delikatniejszego.

4. Odkryte ramiona i dekolt

Gdybym miała wskazać jedno zdanie, które najlepiej opisze cechy biznesowego stroju, to chyba napisałabym Więcej zakryć niż odkryć. W biznesie bowiem chcemy skupiać uwagę na naszych kompetencjach, a uroda i piękny strój mają po prostu dopełniać nasz wizerunek. Co więcej, biznesowy strój powinien być w pewnym sensie mundurem, a mundur na ramiączkach i z głębokim dekoltem raczej trudno nam sobie wyobrazić.

Gdy wybieracie strój do pracy, zrezygnujcie z bluzek na ramiączkach i pamiętajcie, by zapiąć górne guziki koszuli. Tak będzie lepiej. Jeśli jednak po pracy zamierzacie wyskoczyć na spotkanie z przyjaciółmi i bardzo chcecie mieć na nim ulubioną sukienkę na ramiączkach, weźcie po prostu ze sobą żakiet – w pracy osłonicie nim ramiona, a wychodząc z niej zostawicie w szafie, by na spotkaniu z przyjaciółmi prezentować się dokładnie tak, jak chcecie.

5. Plastikowe ubrania

Jakość tkanin, z jakich wykonane są ubrania biznesowe, jest szczególnie ważna. Niestety, szczególnie w sieciówkach większość ubrań wykonana jest z tkanin syntetycznych, takich jak poliester, poliamid czy akryl.

Tkaniny syntetyczne nie nadają się do produkcji garniturów, spódnic, bluzek, marynarek i innych elementów biznesowej garderoby – w większości przypadków już na pierwszy rzut oka widać, że ubranie wykonane jest z poliestru czy akrylu, a jeśli nie, to po chwili to czuć – ubrania wykonane z tkanin syntetycznych nie oddychają, co sprawia, że noszący je człowiek bardzo szybko zaczyna się pocić. Szczególnie problematyczne jest to w miesiącach letnich. O ile bowiem zimą będzie nam w poliestrze po prostu zimno, to latem spocimy się nawet w teoretycznie lekkiej, ale syntetycznej sukience.

Czym zastąpić plastik? Tkaninami naturalnymi (np. bawełna, wełna) lub sztucznymi (np. wiskoza) – wełniany garnitur zawsze będzie prezentował się pięknie, a wykonana z wiskozy bluzka zapewni przyjemny chłód.

Chesz dowiedzieć się więcej? Zajrzyj do mojego najnowszego e-booka Dress code w biznesie. Zasady dobrego stroju dla kobiet i mężczyzn.

POBIERZ DARMOWY FRAGMENT

IDŹ DO SKLEPU

Close